NEWS
Ogromny pożar w Czarnobylu. Ogień objął już ponad tysiąc hektarów
Sytuacja w Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia staje się coraz bardziej niebezpieczna. Pożar lasów gwałtownie się rozprzestrzenia i obejmuje już ogromne obszary skażonego terenu. Strażacy walczą nie tylko z żywiołem, ale również z zagrożeniami pozostawionymi po wojnie. Służby uspokajają jednak, że obecnie nie ma zagrożenia radiacyjnego dla Polski.
Czytaj też: Polska podpisała SAFE. Czarzasty ostro uderzył w Karola Nawrockiego
Pożar objął już ponad 1180 hektarów lasów
Według najnowszych danych ogień strawił około 1180 hektarów terenów leśnych w Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia. Pożar przekroczył już naturalne bariery w postaci rzek Uż i Prypeć, co oznacza dalsze rozprzestrzenianie się żywiołu.
Najtrudniejsza sytuacja panuje w rejonie opuszczonych miejscowości Jampol, Iwaniwka i Plutowyszcze. Silny wiatr przesuwa ścianę ognia i dymu w kierunku Paryszewa oraz części miejskiej Czarnobyla.
Strażacy podkreślają, że płoną obszary bardzo trudnodostępne. Dodatkowym problemem jest zniszczona infrastruktura. Jeden z kluczowych mostów został uszkodzony podczas działań wojennych po rosyjskiej inwazji, co utrudnia prowadzenie akcji gaśniczej.
Strażacy walczą z ogniem na terenach zaminowanych
Akcja ratunkowa należy obecnie do najbardziej niebezpiecznych operacji prowadzonych na Ukrainie. Według Dyrektora Czarnobylskiego Radiacyjno-Ekologicznego Rezerwatu Biosferycznego pożar miał rozpocząć się po upadku dwóch dronów