NEWS
Ogromna ulewa w Małopolsce. Katastrofalne skutki, zalane ulice i budynki, ogromne szkody
W kolejnym polskim mieście społeczność dotkliwie odczuła skutki ulew i burz. Od świtu strażacy i ochotniczy walczyli więc z żywiołem w celu zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom.
Dobrzyce. Kolejne przerażające skutki ulew
W Dobczycach (woj. małopolskie) miały dziś miejsce ogromne burze i ulewy. Jak przekazała bowiem lokalna Ochotnicza Straż Pożarna (OSP) we wpisie na Facebooku:
Dzisiejszy dzień był dla wszystkich służb niezwykle wymagający.
Niebezpieczeństwa związane z gwałtownymi warunkami atmosferycznymi pojawiły się w tamtym rejonie już wcześnie rano. Od tamtego momentu funkcjonariusze prowadzili nieprzerwane działania w celu niwelowania skutków intensywnych opadów deszczu.
Zalane posesje, drogi i piwnice
Służby podkreśliły również, że w ciągu dnia doszło do wielu zalań m.in.:
posesji,
budynków,
piwnic i
przepustów.
Zauważono, że ulewy spowodowały także inne szkody. Zapewniono, że przez całe przedpołudnie docierano „tam, gdzie pomoc była najbardziej potrzebna”. Podobne zdarzenie miało dziś także miejsce w Brwinowie pod Warszawą.
Zaangażowano 12 zastępów
We wpisie na Facebooku przekazano, że w działania ratownicze było zaangażowane aż 11 ochotniczych jednostek oraz Państwową Straż Pożarna (PSP). W akcji brały udział:
OSP Dobczyce – trzy jednostki,
OSP Sieraków
OSP Nowa Wieś
OSP Stadniki
OSP Rudnik
OSP Dziekanowice
OSP Kornatka
OSP Skrzynka
PSP Myślenice.
Zobacz więcej: Kupujesz na AliExpress, Temu lub Shein? Od 1 lipca zapłacisz więcej
„Zaangażowanie, profesjonalizm i gotowość do pomocy”
Służby z Dobrzyc opublikowały także podziękowania wszystkim zaangażowanym strażakom. Dziękowano za „ogromne zaangażowanie, profesjonalizm i gotowość do niesienia pomocy, a mieszkańcom za cierpliwość i wyrozumiałość”.
Jednocześnie lokalna społeczność wyraziła wdzięczność za pracę funkcjonariuszy. Pod wpisem OSP pojawiło się kilkadziesiąt komentarzy lokalów, którzy doceniali wkład pracownikow służb w to, aby zapewnić bezpieczeństwo w obliczu żywiołu. Jak podkreślali niezwykle cenna okazała się nawet sama świadomość, że zawsze można liczyć na funkcjonariuszy.