NEWS
Oglądacie!?
Iga Świątek gra dziś o ćwierćfinał w Cincinnati. Diane Parry spróbuje zatrzymać rozpędzoną Polkę
Iga Świątek wraca dziś na kort w Cincinnati, gdzie powalczy o awans do ćwierćfinału turnieju WTA 1000. Jej rywalką będzie Diane Parry. Spotkanie zaplanowano na środę 19 sierpnia, a początek meczu wyznaczono na godzinę 17:00 czasu polskiego. Pojedynek odbędzie się na Grandstand Court, czyli drugim co do wielkości obiekcie kompleksu w Cincinnati.
Polka jest w ostatnich tygodniach w bardzo dobrej formie. Po triumfie w Toronto przeniosła się do Cincinnati i tutaj również regularnie wygrywa. Jeśli pokona Parry, znajdzie się w najlepszej ósemce turnieju, a w kolejnej rundzie może czekać ją znacznie większy hit.
Świątek przyjechała do Cincinnati rozpędzona
Iga Świątek ma za sobą bardzo udany okres.
W Toronto zdobyła pierwszy tytuł od zeszłego roku, a następnie rozpoczęła drugi duży turniej w Ameryce Północnej. Cincinnati jest dla niej bardzo ważnym etapem przygotowań do US Open, czyli ostatniego turnieju wielkoszlemowego sezonu.
W Ohio Polka rozpoczęła od drugiej rundy.
Najpierw pokonała Emilianę Arango 2:0. Później zmierzyła się z Marią Sakkari. Ten mecz był znacznie bardziej wymagający, bo Greczynka wygrała pierwszego seta. Świątek zareagowała jednak bardzo dobrze i odwróciła całe spotkanie, zwyciężając ostatecznie 2:1.
Tym samym Polka awansowała do czwartej rundy, czyli 1/8 finału.
Oglądaj Tutaj: Relacja Na Żywo!
Diane Parry ma za sobą trzy mecze
Francuzka musiała przejść w Cincinnati znacznie dłuższą drogę.
Diane Parry rozegrała już trzy spotkania. Najpierw pokonała Carolinę Dolehide 2:0, później wygrała 2:1 z Elise Mertens, a w trzeciej rundzie w trzech setach wyeliminowała Lois Boisson.
To oznacza, że Parry jest bardzo dobrze ograna w aktualnych warunkach.
Z drugiej strony ma w nogach znacznie więcej czasu spędzonego na korcie niż Świątek. Dwa trzysetowe mecze z rzędu mogą mieć znaczenie, szczególnie jeśli spotkanie z Polką stanie się długie i wymagające fizycznie.
Francuzka zajmuje obecnie 66. miejsce w rankingu WTA. Świątek jest piątą rakietą świata. Różnica w zestawieniu jest więc ogromna, ale w pojedynczym meczu ranking nie gwarantuje zwycięstwa.
Świątek już raz rozbiła Parry
Obie tenisistki spotkały się dotąd tylko raz.
Było to podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu w 2024 roku. Polka wygrała wtedy zdecydowanie 2:0, pozwalając Francuzce zdobyć w całym spotkaniu zaledwie dwa gemy. (Przegląd Sportowy)
Tamten mecz daje Świątek przewagę psychologiczną, ale dzisiejsze warunki będą zupełnie inne.
W Paryżu zawodniczki rywalizowały na mączce. Cincinnati rozgrywane jest na nawierzchni twardej, gdzie piłka odbija się szybciej, a znaczenie mocnego pierwszego uderzenia jest większe.
Parry może więc spróbować zagrać odważniej i skracać wymiany.
Polka musi uważać na nietypowy styl Francuzki
Diane Parry nie jest zawodniczką, która przez cały mecz gra w jednym rytmie.
Francuzka chętnie zmienia tempo, korzysta z jednoręcznego bekhendu i potrafi mieszać rotację. Taki styl może być niewygodny dla rywalki, szczególnie jeśli zacznie popełniać błędy z niecierpliwości.
Świątek będzie chciała prawdopodobnie od pierwszych gemów narzucić wysokie tempo.
Jeśli uda jej się dobrze returnować i atakować drugi serwis Parry, Francuzka może zostać zepchnięta do defensywy.
Kluczowe może być również ograniczenie własnych błędów.
W meczu z Sakkari Polka pokazała, że nawet po słabszym początku potrafi całkowicie zmienić obraz spotkania. Teraz zapewne będzie chciała uniknąć kolejnego trudnego otwarcia.
Stawką jest ćwierćfinał i możliwy wielki hit
Zwyciężczyni spotkania Świątek – Parry awansuje do ćwierćfinału turnieju WTA 1000 w Cincinnati.
Na tym etapie poziom rywalizacji zdecydowanie wzrasta.
Według aktualnego układu drabinki zwyciężczyni może trafić na Jelenę Rybakinę, która jest jedną z najwyżej notowanych zawodniczek świata. (Przegląd Sportowy)
Dla Świątek byłby to kolejny bardzo poważny test przed US Open.
Najpierw jednak musi poradzić sobie z Parry.
O której mecz Iga Świątek – Diane Parry?
Spotkanie odbędzie się w środę 19 sierpnia o godzinie 17:00 czasu polskiego. Mecz zaplanowano na Grandstand Court.
To dobra wiadomość dla polskich kibiców, bo pojedynek rozpocznie się o bardzo dogodnej porze.
Świątek będzie zdecydowaną faworytką.
Ma wyższy ranking, lepsze wyniki w ostatnich tygodniach i zdecydowanie wygrała jedyne wcześniejsze spotkanie z Parry.
Francuzka nie ma jednak nic do stracenia.
Jeśli zacznie trafiać trudne uderzenia i wytrzyma presję Polki, może spróbować zmusić ją do bardziej nerwowej gry.
Świątek jest jednak rozpędzona i ma obecnie serię ośmiu zwycięstw w ciągu trzynastu dni, co jest jej najlepszą passą w tym sezonie.
Dzisiaj przekonamy się, czy dołoży do niej kolejną wygraną i zamelduje się w ćwierćfinale Cincinnati.