NEWS
Nie żyje ceniony strażak, miał tylko 27 lat. Wzruszający komunikat kolegów
Nie żyje ceniony strażak, miał tylko 27 lat. Wzruszający komunikat kolegów
Do tragedii doszło w czwartek, 18 czerwca, w miejscowości Morawin. Z ustaleń policji wynika, że kierowca samochodu osobowego skręcał w lewo na teren posesji i nie ustąpił pierwszeństwa motocykliście, który jechał z naprzeciwka. Doszło do wypadku.
Motocyklem podróżował 27-letni Sebastian Mosiniak, strażak miejscowej jednostki. W wyniku uderzenia doznał bardzo poważnych obrażeń. Na miejsce od razu przyjechały służby, a lekarze walczyli o jego życie jeszcze w szpitalu. Niestety, nie udało się go uratować. Policja bada teraz dokładne przyczyny wypadku.
Strażacy z Cekowa żegnają kolegę
Sebastian Mosiniak służył w Ochotniczej Straży Pożarnej w Cekowie, gdzie był zastępcą naczelnika. Po jego śmierci jednostka pożegnała go wzruszającym wpisem w mediach społecznościowych. Strażacy napisali, że wiadomość o jego odejściu przyjęli z ogromnym smutkiem i niedowierzaniem.
„Sebastian był człowiekiem wyjątkowym, życzliwym, uczynnym i zawsze gotowym nieść pomoc drugiemu człowiekowi” – podkreślili.