NEWS
Nie do uwierzenia, jak wyglądali i co zrobili 😱👇
Zamiast kawalerskiego afera na lotnisku. Akcja straży Granicznej w Poznaniu
Na lotnisku Poznań-Ławica grupa mężczyzn szykowała się 23 lipca do wylotu na wieczór kawalerski do Tirany. Panowie odgrywali w porcie inscenizację konwoju. Pan młody miał na sobie strój więzienny, a pozostali czapki z napisem „Police” i kamizelki „SWAT”. Nietypowe zachowanie zwróciło uwagę obsługi, a sytuacja wymknęła się spod kontroli podczas wejścia na pokład, gdy 34-letni Polak oświadczył, że wiezie w bagażu materiał wybuchowy.
Słowa potraktowano zgodnie z procedurami.
„Funkcjonariusze potraktowali komentarz o materiałach wybuchowych poważnie i sprawdzili bagaż” − przekazała st. chor. szt. Małgorzata Potoczna ze Straży Granicznej.
Okazało się, że to był tylko głupi żart, a w walizce nie było żadnego zagrożenia. Mężczyzna dostał mandat, a kapitan nie wpuścił go na pokład. Reszta grupy
Awantura przed lotem do Zadaru
Dwa tygodnie wcześniej, 9 lipca, do podobnego finału doszło we Wrocławiu, przed rejsem Ryanaira do chorwackiego Zadaru. Pięć kobiet lecących na wieczór panieński wywołało awanturę na pokładzie. Nie reagowały na polecenia załogi i wdawały się w kłótnie z innymi pasażerami.
Na miejsce wezwano Zespół Interwencji Specjalnych Straży Granicznej, który wyprowadził całą grupę z samolotu. Badanie alkomatem wykazało alkohol u trzech uczestniczek. Wszystkie dostały mandaty, a kapitan skreślił je z listy pasażerów. Do Chorwacji nie poleciała żadna z nich.