NEWS
Mocne słowa 😱👇
Uczestniczka “Sanatorium” nie wytrzymała. Grozi sądem i ujawnia, co zrobiła produkcja
Barbara Tyborowicz po udziale w “Sanatorium miłości” udzieliła mocnego wywiadu, w którym skrytykowała kulisy programu i zaatakowała Lillę Zając. Seniorka zapowiedziała możliwość podjęcia kroków prawnych, zarzucając jej rozpuszczanie plotek i naruszenie dóbr osobistych.
Udział w uwielbianym przez Polaków programie – “Sanatorium miłości” miał być dla Barbary Tyborowicz przygodą, szansą na nowe znajomości i oderwanie się od codzienności. Rzeczywistość, jak sama twierdzi, okazała się jednak znacznie mniej kolorowa. Seniorka niespodziewanie opuściła program w trakcie jego trwania, co już wtedy wzbudziło spore zainteresowanie widzów. Teraz, z perspektywy czasu, zdecydowała się opowiedzieć o powodach swojej decyzji i – jak podkreśla – nie zamierza niczego lukrować.
Tyborowicz już wcześniej sugerowała, że produkcja reality show nie pokazuje wszystkiego takim, jakie jest naprawdę:
Wszystko było wyreżyserowane, ukartowane i to fikcja – napisała kilka tygodni temu w poście na Facebooku.
W jej opinii wiele sytuacji miało być wyreżyserowanych lub przedstawionych w sposób wybiórczy, co mogło wpływać na odbiór uczestników przez widzów. Jej słowa wpisują się w szerszą dyskusję o autentyczności programów typu reality show, które z jednej strony mają oddawać prawdziwe emocje, a z drugiej – muszą przyciągać uwagę i budować napięcie.
Była uczestniczka nie ukrywa, że zawiodła się nie tylko na samej formule programu, ale też na relacjach z innymi kuracjuszami. Jak zaznacza, atmosfera w grupie nie zawsze sprzyjała budowaniu pozytywnych więzi. Zamiast wsparcia i życzliwości miały pojawiać się konflikty, niedopowiedzenia i – jej zdaniem – brak podstawowych manier u niektórych osób. To właśnie te doświadczenia miały ostatecznie przesądzić o jej decyzji o wyjeździe z Konstancina i zakończeniu udziału w show przed czasem.