NEWS
Kuriozalne sceny w Sejmie. Nie do wiary, co poseł wniósł na mównicę
Sejm stał się areną szokujących wydarzeń. Bronisław Foltyn wszedł na mównicę z paczką z wizerunkiem Donalda Tuska, stylizowaną na… pudełko prezerwatyw. Na koniec wystąpienia wypuścił w górę balon wypełniony helem. Zareagowała prowadząca obrady.
Sejm. Szokujące sceny na mównicy
W środę 13 maja w Sejmie doszło do szokujących scen. Podczas posiedzenia posłów, na mównicę wszedł Bronisław Foltyn z Konfederacji. W trakcie swojego wystąpienia zaprezentował wielkie pudełko, stylizowane na… paczkę prezerwatyw. Na kartonie widniało zdjęcie Donalda Tuska z podpisem „dura lex”, co oznacza „twarde prawo”.
W lewej dolnej części okładki w miejsce rozmiaru wpisano „ultra small”. Obok napisane było „5 lat więzienia” i „720 stawek dziennych”. Na górze z kolei mogliśmy przeczytać KSeF, czyli skrót od Krajowego Systemu e-Faktur. Całe opakowanie stylizowane było na produkt popularnej marki prezerwatyw „Durex”.
Czytaj także: Pilny komunikat MSZ, wprowadzono alert trzeciego stopnia. Lepiej nie podróżować do tego kraju
Bronisław Foltyn zszokował wystąpieniem
W trakcie swojej mowy przy pudełku, Bronisław Foltyn wyjaśnił, że nawiązuje do sprawy Tomasza Sidorczuka z Bielska-Białej. Mężczyzna kupił prezerwatywy na NIP Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a całe zdarzenie sfilmował. Chciał w ten sposób obnażyć niedoskonałość systemu KSeF: