NEWS
Kulisy lotu polskiej delegacji na szczyt NATO w Ankarze. TVN24 ujawnia napięcia i spory
Polska delegacja na szczycie NATO w Ankarze
W dniach po zakończeniu szczytu NATO w tureckiej Ankarze pojawiły się szczegóły dotyczące atmosfery wśród polskich przedstawicieli podczas lotu na spotkanie. W skład delegacji weszli prezydent Karol Nawrocki, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski oraz wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Dziennikarz TVN24 Konrad Piasecki w „Podcaście politycznym” opisał, że napięcie pogłębiła wypowiedź Marcina Przydacza podczas konferencji prasowej, która odbywała się w czasie, gdy Sikorski i Nawrocki zbliżali się do samolotu.
„Marcin Przydacz powiedział o Władysławie Kosiniaku-Kamyszu, że zachowuje się jak tchórz, albo że nie powinien się zachować jak tchórz, tylko przyznać się do tego, że wydał zgodę na przekazanie rakiet Patriot” — relacjonował Konrad Piasecki.
Relacje na pokładzie i po przylocie
Dziennikarka TVN24 Arleta Zalewska podała, że na pokładzie Sikorski podszedł do Nawrockiego jedynie na początku lotu, po czym oddalił się i przebywał w innej części samolotu wraz z wiceministrem i współpracownikami.
„Kontakt, jaki miał Radosław Sikorski z Karolem Nawrockim, był taki, że (Sikorski) podszedł na samym początku, przywitał się i tyle. Potem poszedł i siedział ze swoimi ludźmi i wiceministrem w innej części samolotu” — tłumaczyła Zalewska.
Konrad Piasecki dodał, że napięcie utrzymywało się również po przylocie do Ankary, podczas wejścia na obrady szczytu NATO.