Connect with us

NEWS

Kobieta przeżyła koszmar 😱😨

Published

on

Pojawiają się kolejne dramatyczne relacje po katastrofie polskiego autokaru na Węgrzech.

Pojazd jechał autostradą M3 w kierunku Nyíregyházy. W rejonie miejscowości Mezőkeresztes autokar zjechał z jezdni, wpadł do rowu i dachował.

Skutki wypadku były tragiczne. Śmierć poniosło 12 osób, a dziesiątki kolejnych zostały ranne.

„Nagle bum”. Pani Helena opisała moment katastrofy
Jedną z pasażerek, które przeżyły wypadek, była pani Helena.

Kobieta w rozmowie z agencją Reutera opowiedziała o ostatnich chwilach przed katastrofą. W momencie zdarzenia rozmawiała przez telefon ze znajomą przebywającą w Polsce.

Jak relacjonowała, wszystko wydarzyło się nagle.

„Rozmawiałam z Polską, z koleżanką, nagle bum, przewrócił się autobus” – mówiła.

Autokar miał następnie przekoziołkować. Kobieta uderzyła głową, ale nie straciła przytomności.

Dzięki temu widziała, co działo się wokół niej.

„Wszystkie siedzenia były powyrywane”
Pani Helena opisała wnętrze autokaru tuż po dachowaniu.

„Nagle bum, przewrócił się autobus, przekoziołkował, uderzyłam głową, ale byłam na tyle przytomna, że widziałam, co się dzieje. Wszystkie siedzenia były powyrywane, ludzie byli pod siedzeniami. Wszyscy krzyczeli: ratunku” – relacjonowała.

Jej słowa pokazują, jak ogromna była siła uderzenia.

Fotele zostały wyrwane z mocowań, a część pasażerów znalazła się pod elementami wyposażenia pojazdu.

W środku panowała ciemność, chaos i krzyk ludzi próbujących wezwać pomoc.

Sama próbowała wydostać się z wraku
Mimo odniesionych obrażeń pani Helena próbowała samodzielnie opuścić rozbity autokar.

„Rękami rwałam ziemię, żeby się wydostać, ale tylko kawałek. Potem pomogli strażacy” – mówiła.

Kobieta zdołała częściowo przeczołgać się w kierunku wyjścia.

„Wyczołgałam się. Było tam oderwane siedzenie, wybite szyby i rękami się wydrapałam z tego samochodu” – relacjonowała.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

NEWS20 minutes ago

Trzaskający Rafał Trzaskowski znowu roztrzaskał przeciwników. Wynik godny pozazdroszczenia

NEWS23 minutes ago

❣️”Ewa Pajor znów zadziwia świat – Nie uwierzysz w te bramki! [MUSISZ ZOBACZYĆ]”

NEWS54 minutes ago

Wytatuowana kobieta, która przechowuje swój nos w słoiku, pokazała, jak wyglądała wcześniej 👀 Zobaczcie w komentarzach 👇🏻

NEWS1 hour ago

Zaginiona dziewczyna odnaleziona w lesie, jej ojciec był… Zobacz więcej:

NEWS1 hour ago

Kobieta przeżyła koszmar 😱😨

NEWS1 hour ago

Z ostatniej chwili, trwa pilna akcja służb😱

NEWS2 hours ago

Sekundę PRZED! Te absurdalne przypadki miały szczęście, że zostały uchwycone na kamerze Filmik w pierwszym komentarzu 👇👇

NEWS2 hours ago

Niech Bóg pocieszy całą rodzinę, został znaleziony w R… Czytaj więcej

NEWS4 hours ago

🔴😢 Wypił za dużo i utknął z dwoma nieletnimi i jednym… Zobacz więcej ⤵️

NEWS4 hours ago

Ten gest, który wszystkie kobiety wykonują bez zastanowienia… ale który ma prawdziwe znaczenie! 👀 😱👇 Zobacz więcej

NEWS4 hours ago

😰😨 Musiałam oddać swoje łóżko teściowej w noc poślubną, ponieważ była „pijana”. Jednak następnego ranka to, co zobaczyłam na prześcieradle, dosłownie mnie sparaliżowało, a gdy odkryłam, czym to naprawdę było, przeżyłam prawdziwy szok… Po długim i wyczerpującym dniu weselnym, spędzonym na zajmowaniu się gośćmi, w końcu weszłam do naszej sypialni, marząc tylko o tym, by przytulić męża i spokojnie zasnąć. Ledwo skończyłam zmywać makijaż, gdy drzwi się otworzyły. — Mama za dużo wypiła. Niech chwilę się tu położy, na dole jest za głośno. Moja teściowa, apodyktyczna i bardzo surowa kobieta, weszła do pokoju, przytulając poduszkę. Czuć było od niej silny zapach alkoholu, jej twarz była zaczerwieniona, a kroki niepewne. Chciałam odprowadzić ją do salonu, ale mąż mnie powstrzymał. — Niech mama śpi tutaj, to tylko jedna noc. Jedna noc. Nasza noc poślubna. Z goryczą wzięłam swoją poduszkę i poszłam spać na kanapę, nie odważając się zaprotestować, by nie zostać uznaną za „nieuprzejmą żonę”. Przez całą noc prawie nie zmrużyłam oka. Słyszałam kroki na piętrze, skrzypienie podłogi, a potem znów ciszę. Dopiero nad ranem udało mi się na chwilę zasnąć. Kiedy się obudziłam, była prawie szósta rano. Poszłam na górę obudzić męża i przywitać się z rodziną. Cicho otworzyłam drzwi… i zamarłam. Mój mąż leżał na plecach. Moja teściowa leżała bardzo blisko niego, w tym samym łóżku, które jej oddałam. Podeszłam bliżej, chcąc go obudzić. Ale gdy spojrzałam na prześcieradło, nagle się zatrzymałam. Na białym prześcieradle… było coś, co odebrało mi dech. 👇👇 Dalszą część historii możesz przeczytać w pierwszym komentarzu. 👇👇👇

NEWS4 hours ago

⚫️Zobacz w komentarzu⤵️

Copyright © 2026 Americadigest360