NEWS
Kierowca ws. śmierci Łukasza Litewki opuścił areszt. Prokuratura reaguje
Decyzja zapadła kilka dni temu. Teraz została wykonana. Podejrzany w sprawie tragicznego wypadku, w którym zginął poseł, wyszedł na wolność.
Podejrzany opuścił areszt po wpłacie kaucji
57-letni kierowca, podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka, opuścił areszt.
Informację potwierdził prokurator Bartosz Kilian. Stało się to po wpłaceniu poręczenia majątkowego w wysokości 40 tysięcy złotych
Zgodnie z decyzją sądu, po wpłacie tej kwoty tymczasowy areszt został uchylony. Mężczyzna pozostaje jednak pod dozorem policji i ma zakaz opuszczania kraju.
Prokuratura nie zmienia stanowiska
Mimo wykonania decyzji sądu, śledczy nie zgadzają się z takim rozstrzygnięciem.
Prokuratura podtrzymuje zażalenie na możliwość opuszczenia aresztu przez podejrzanego po wpłacie kaucji. Jak wskazano, postępowanie jest na wczesnym etapie, a obawy dotyczą m.in. ewentualnego wpływania na świadków.
Jeśli Sąd Okręgowy w Sosnowcu przychyli się do zażalenia, możliwy będzie powrót podejrzanego do aresztu.
Okoliczności tragedii w Dąbrowie Górniczej
Do wypadku doszło w czwartek na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej. Łukasz Litewka jechał rowerem, gdy został potrącony przez samochód.
Według ustaleń śledczych, obrażenia były na tyle poważne, że nie udało się go uratować. Bezpośrednią przyczyną śmierci był masywny krwotok.
Podejrzany przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, jednak – jak podkreśla prokuratura – część z nich budzi wątpliwości.