NEWS
Jest dosadny komentarz Prokopa… i zdjęcie 😱👇
Żona Prokopa usłyszała o jego domniemanym romansie “od pani z warzywniaka”? Dziennikarz komentuje
Wokół Marcina Prokopa pojawiły się niepotwierdzone doniesienia dotyczące jego życia prywatnego, w tym sugestie o domniemanym romansie. W centrum tej historii znajduje się nie tylko znany prezenter, ale również osoby trzecie, które miały brać udział w przekazywaniu informacji jego żonie. Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów tej opowieści jest wątek „pani z warzywniaka”, która miała być źródłem lub przekaźnikiem plotki.
Po informacji o rozstaniu w przestrzeni medialnej pojawił się wpis opublikowany przez Marcina Prokopa, który szybko zaczął być szeroko komentowany w internecie. Na zdjęciu widoczne było podbite oko, a całość została opatrzona dopiskiem w charakterystycznym, żartobliwym tonie.
Pracuję w szołbiznesie od 25 lat. Nagrałem w tym czasie kilkadziesiąt różnych programów, byłem naczelnym kilku gazet, napisałem kilkanaście książek, udzieliłem setek wywiadów (w których czasem mówiłem niegłupie rzeczy), dostałem parę nagród (w tym tak prestiżową i oczywiście w pełni zasłużoną jak “Viva Najpiękniejsi”) oraz stałem na zdjęciu obok Britney Spears, ale nigdy nikt nie interesował się mną nawet w połowie tak bardzo, jak w momencie kiedy zmieniłem stan cywilny. Chyba muszę przemyśleć swoją pracę i przewartościować wiele rzeczy. Dziękuję opiniotwórczym mediom i ich czytelnikom za pchnięcie w ramiona tej autorefleksji oraz za wasze eksperckie opinie, fantazyjne clickbaity, małżeńskie porady oraz wnikliwe śledztwa. Love.
W treści pojawia się odniesienie do powrotu Marii Prokop do Polski oraz ironiczna wzmianka o sytuacji, w której miała usłyszeć od osoby pracującej w warzywniaku o Mery Spolsky:
PS: a oko? no cóż. @mariaprokop_yoga wróciła do polski i usłyszała od Grażyny w zieleniaku o Mery Spolsky.