NEWS
Janusz Kowalski odchodzi z PiS. Mówi o „układach lokalnych” i zapowiada kolejne kroki
Decyzja zapadła, a jej uzasadnienie jest jednoznaczne. Janusz Kowalski ogłosił odejście z Prawa i Sprawiedliwości, wskazując na powody, które – jak podkreślił – narastały od miesięcy.
Czytaj też: Wojewódzki znów uderzył w Dodę. W sieci zawrzało po jego słowach
Kowalski odchodzi z PiS. „Nie ma zgody na układy lokalne”
Były już poseł PiS poinformował, że o swojej decyzji uprzedził władze partii znacznie wcześniej. Kluczowy problem miał dotyczyć funkcjonowania struktur lokalnych.
– Nie ma mojej zgody na to, żeby na poziomie centralnym walczyć o silną prawicę, a z drugiej strony tolerować układy lokalne – podkreślił.
Jak zaznaczył, jego zdaniem właśnie tego typu mechanizmy przyczyniły się do porażki wyborczej w 2023 roku. W jego ocenie odbudowa zaufania wyborców wymaga „opcji zero” i głębokiego oczyszczenia struktur.
Kowalski mówił wprost o potrzebie przecięcia – jak to określił – patologii w samorządach i lokalnych układach.
Krytyka struktur i nowe pomysły
Polityk odniósł się także do konkretnych przykładów z regionu. Wskazywał m.in. na sytuację w Biłgoraju, gdzie – według niego – dochodziło do współpracy z osobami spoza dotychczasowego zaplecza ideowego partii
Podkreślił również, że jego dalsza działalność polityczna nie będzie w pełni zgodna z dotychczasową linią PiS.
Zapowiedział m.in. poparcie dla likwidacji powiatów.
– Będę bezwzględnym zwolennikiem likwidacji powiatów, żeby te wszystkie układy lokalne zlikwidować – powiedział.
Kowalski o Mejzie i decyzjach partii
W swojej wypowiedzi były poseł PiS odniósł się także do sytuacji Łukasza Mejzy. Pochwalił decyzję o jego wykluczeniu z klubu parlamentarnego.