Connect with us

NEWS

Iga totalnie się rozkleiła po ostatniej wygranej. Tak dużo ją to kosztowało!!! 🫣😓 @obs

Published

on

Iga Świątek popłakała się po zwycięstwie. Teraz wiadomo, co naprawdę ją poruszyło
Iga Świątek wygrała pierwszy mecz na Wimbledonie, ale obrazek po ostatniej piłce powiedział więcej niż sam wynik. Polka pokonała Taylor Townsend 6:1, 2:6, 6:3 i awansowała do drugiej rundy, lecz chwilę po zakończeniu spotkania nie była w stanie ukryć emocji. Usiadła, schowała twarz i popłakała się.

Dla wielu kibiców był to jeden z najbardziej poruszających momentów początku turnieju. Świątek nie płakała z powodu porażki, bólu czy kontuzji. To były łzy ulgi. Łzy zawodniczki, która przez ostatnie tygodnie mierzyła się z presją, wątpliwościami i trudnym sezonem, a na najważniejszym korcie Wimbledonu zdołała przetrwać bardzo niebezpieczny moment.

Po meczu sama przyznała, że emocje były ogromne. Za nią niełatwy okres, a zwycięstwo w trzysetowym pojedynku miało dla niej wyjątkowe znaczenie.

Świątek zaczęła jak mistrzyni, ale potem przyszedł kryzys
Pierwszy set wyglądał tak, jak wielu polskich kibiców sobie wymarzyło. Świątek szybko narzuciła swój rytm, grała agresywnie, pewnie i skutecznie. Wynik 6:1 sugerował, że obrończyni tytułu bez większych problemów przejdzie przez pierwszą rundę.

Ale Wimbledon potrafi zmienić się błyskawicznie. Taylor Townsend zaczęła grać odważniej, częściej ryzykowała, korzystała z leworęcznego serwisu i starała się wybijać Polkę z rytmu. Drugi set był już zupełnie inną historią. Świątek straciła kontrolę nad meczem, pojawiły się błędy, nerwowe reakcje i coraz większe napięcie.

Townsend wygrała drugą partię 6:2, a na korcie centralnym zrobiło się bardzo gorąco. To nie był już spacerek faworytki. To była walka o przetrwanie pierwszej rundy.

Trzeci set był testem charakteru
W decydującej partii Świątek musiała zrobić coś, co w ostatnich tygodniach nie przychodziło jej łatwo: zatrzymać kryzys i odzyskać kontrolę nad meczem. W takich momentach nie wystarczy sama technika. Liczy się głowa, cierpliwość i umiejętność wytrzymania presji.

Polka zaczęła grać uważniej. Nie wszystko wychodziło idealnie, ale najważniejsze było to, że nie pękła. Wróciła do bardziej uporządkowanej gry, lepiej wybierała momenty do ataku i przestała pozwalać Townsend narzucać warunki.

Wygrała trzeciego seta 6:3, a wraz z ostatnią piłką spadł z niej ogromny ciężar. To właśnie wtedy emocje eksplodowały.

Dlaczego Iga Świątek płakała po meczu?
Świątek po spotkaniu nie ukrywała, że nie był to zwykły mecz pierwszej rundy. Przyszła na Wimbledon jako obrończyni tytułu, ale jednocześnie po okresie, w którym nie wszystko układało się po jej myśli.

Przed turniejem mówiło się o jej formie, o porażce w Bad Homburg, o presji związanej z obroną trofeum i o tym, czy na trawie znów będzie w stanie grać tak skutecznie. Tego typu pytania nie znikają, gdy zawodniczka wychodzi na kort. One idą razem z nią.

Po zwycięstwie Świątek przyznała, że za nią było kilka ciężkich tygodni. Mówiła też, że ten sezon nie przebiegał tak, jakby chciała. W tym kontekście wygrany trzysetowy mecz na otwarcie Wimbledonu miał dla niej ogromną wartość.

To nie były łzy słabości. To były łzy ulgi po meczu, który mógł stać się pułapką.

Obrończyni tytułu pod większą presją niż kiedykolwiek
Wimbledon to turniej szczególny, ale dla Świątek tegoroczna edycja jest jeszcze bardziej wymagająca. Polka nie tylko gra o kolejny wielkoszlemowy sukces. Ona broni tytułu, a to zmienia wszystko.

Obrończyni trofeum zawsze jest obserwowana uważniej. Każdy gorszy gem, każda nerwowa reakcja i każdy stracony set stają się tematem komentarzy. Rywalki wychodzą na kort z dodatkową motywacją, bo pokonanie mistrzyni Wimbledonu to dla nich wielka szansa.

Świątek od lat jest przyzwyczajona do presji, ale nawet najlepsze zawodniczki świata mają prawo do emocji. Zwłaszcza gdy za nimi trudniejszy czas, a pierwszy mecz turnieju od razu zamienia się w prawdziwą bitwę.

To zwycięstwo może mieć większe znaczenie niż zwykły awans
Na papierze to tylko pierwsza runda. W praktyce ten mecz może okazać się bardzo ważny dla dalszej drogi Świątek w turnieju. Nie dlatego, że zagrała perfekcyjnie. Wręcz przeciwnie — dlatego, że musiała poradzić sobie z problemami.

W turniejach wielkoszlemowych nie zawsze wygrywa się efektownie. Czasem trzeba wygrać brzydko, nerwowo, z błędami i z emocjami. Trzeba przetrwać dzień, w którym rywalka zaczyna grać coraz lepiej, a własny tenis na chwilę się zacina.

Świątek właśnie taki test zdała. Przegrała drugiego seta, ale nie pozwoliła, by mecz wymknął się całkowicie spod kontroli. To może dać jej dużo pewności przed kolejnymi rundami.

Kibice zobaczyli ludzką stronę mistrzyni
Łzy Świątek po meczu poruszyły kibiców, bo pokazały coś, o czym w sporcie łatwo zapomnieć. Za wynikami, rankingami i trofeami stoi człowiek. Nawet zawodniczka z absolutnego topu nie jest maszyną do wygrywania.

Fani często widzą tylko końcowy rezultat. Wygrana? Awans? Wszystko w porządku. Tymczasem dla zawodnika taki mecz może oznaczać znacznie więcej. Może być walką z napięciem, z oczekiwaniami, z własną głową i z narastającym zmęczeniem.

Świątek nie próbowała udawać, że nic się nie stało. Nie schowała emocji za sztucznym uśmiechem. Pozwoliła im wyjść. I właśnie dlatego ten moment tak mocno wybrzmiał.

Przed Świątek kolejne wyzwanie
Awans do drugiej rundy to dopiero początek. Wimbledon nie daje dużo czasu na odpoczynek, a każda kolejna rywalka będzie chciała wykorzystać momenty słabości Polki. Świątek musi poprawić stabilność gry i uniknąć takich przestojów jak w drugim secie z Townsend.

Jednocześnie ma za sobą coś bardzo ważnego: pierwszy mecz, pierwsze nerwy i pierwszy kryzys. Wyszła z tego zwycięsko. To może być dla niej punkt zwrotny.

Jeśli Polka potraktuje ten mecz jako oczyszczenie, kolejne spotkania mogą wyglądać już spokojniej. Czasem właśnie najtrudniejsze otwarcie pomaga wejść w turniej mocniej niż szybkie zwycięstwo bez historii.

Łzy, które powiedziały wszystko
Sport często kojarzy się z siłą, kontrolą i odpornością. Ale czasem największą siłę widać właśnie wtedy, gdy emocje wychodzą na powierzchnię. Świątek wygrała mecz, ale przede wszystkim wygrała walkę z bardzo trudnym momentem.

Jej łzy nie były znakiem załamania. Były dowodem, jak wiele kosztowało ją to zwycięstwo. Po kilku ciężkich tygodniach, po presji związanej z obroną tytułu i po trzysetowym boju na Centre Court, emocje po prostu musiały znaleźć ujście.

I właśnie dlatego ten obrazek zostanie z kibicami na dłużej. Nie tylko dlatego, że Świątek awansowała. Ale dlatego, że pokazała, jak cienka granica dzieli wielki sport od zwykłych, ludzkich emocji.

Up Next

I jest duża zmiana! Co o Tym myślicie ? 😉

Don't Miss

W sieci pojawiło się nagranie z Władimirem Putinem. Internauci zwrócili uwagę na jego stan Władimir Putin, fot. Jay in Kyiv/X Nagranie ze spotkania Władimira Putina z Walerijem Gierasimowem szybko wywołało falę komentarzy w sieci. Uwagę internautów przykuł wygląd rosyjskiego przywódcy, który ich zdaniem sprawiał wrażenie zmęczonego i spiętego. W tle pojawiły się też nowe twierdzenia Kremla o sytuacji na froncie, odrzucone przez stronę ukraińską. Putin spotkał się z Gierasimowem. Kreml mówi o postępach na froncie Władimir Putin w piątek spotkał się z szefem Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej Walerijem Gierasimowem. Jak przekazała ukraińska agencja Unian, powołując się na rosyjskie media, głównym tematem rozmowy miał być raport dotyczący działań wojsk rosyjskich na wschodzie Ukrainy. Gierasimow miał informować Putina o rzekomym pełnym zajęciu Konstantynówki w obwodzie donieckim. Rosyjskie komunikaty przedstawiały sytuację na froncie jako pasmo sukcesów armii najeźdźczej. Kreml ogłosił także, że wojska rosyjskie miały całkowicie opanować obwód ługański. W przekazach Moskwy pojawiła się również zapowiedź dalszych działań ofensywnych w obwodzie donieckim, gdzie Rosja od wielu miesięcy próbuje poszerzać kontrolowane przez siebie terytorium. Władimir Putin, fot. East News Według relacji Unian Putin miał podczas spotkania dziękować rosyjskim żołnierzom za działania prowadzone przeciwko Ukrainie. Rosyjski przywódca określał je jako skuteczne i przedstawiał w tonie triumfalnym, zgodnym z narracją Kremla o rzekomych postępach na froncie. W tym samym czasie ukraińska strona konsekwentnie podważa komunikaty Moskwy, wskazując, że rosyjskie deklaracje często nie mają pokrycia w rzeczywistej sytuacji militarnej. Spotkanie Putina z Gierasimowem nie było więc wyłącznie rutynowym wydarzeniem propagandowym. Stało się elementem szerszej narracji rosyjskich władz, które próbują pokazać społeczeństwu i zagranicznym odbiorcom, że ofensywa przynosi efekty. Szczególną uwagę przyciągnęło jednak nie tylko to, co przekazano w oficjalnym komunikacie, ale również samo nagranie z udziałem rosyjskiego przywódcy. Nagranie obiegło sieć. Internauci komentują wygląd Putina Krótki materiał wideo ze spotkania został udostępniony przez służbę prasową rosyjskiego przywódcy. Nagranie niemal natychmiast zaczęło krążyć w mediach społecznościowych, gdzie użytkownicy zwracali uwagę przede wszystkim na wygląd Władimira Putina. W komentarzach powtarzano, że rosyjski dyktator sprawiał wrażenie wyraźnie zmęczonego, napiętego i zestresowanego. Dyskusja szybko połączyła się z teoriami, które od dawna pojawiają się wokół publicznych wystąpień Putina. Chodzi o twierdzenia, że rosyjski przywódca ma korzystać z sobowtórów, pojawiających się zamiast niego podczas części wydarzeń lub na materiałach publikowanych przez Kreml. Najnowsze nagranie ponownie uruchomiło te spekulacje. Komentujący przekonywali, że tym razem na wideo widać „prawdziwego Putina”. W ich ocenie różnica między tym nagraniem a innymi wystąpieniami rosyjskiego przywódcy ma być widoczna przede wszystkim w wyglądzie i zachowaniu. W komentarzach pojawiały się sugestie, że Putin na co dzień unika bezpośrednich kontaktów, ukrywa się przed zagrożeniami i funkcjonuje w atmosferze narastającego strachu. Flaga Rosji, fot. Canva Część internautów odwoływała się przy tym do ukraińskich ocen wywiadowczych, według których rosyjski przywódca ma mieć kilku sobowtórów. Komentujący pisali, że nowe nagranie ma być kolejnym argumentem dla osób, które dotąd nie wierzyły w takie twierdzenia. Nie przedstawiono jednak żadnych oficjalnych dowodów, które jednoznacznie potwierdzałyby te spekulacje. Największe emocje wywołało zestawienie komunikatów Kremla z obrazem samego Putina. Z jednej strony rosyjska propaganda mówiła o sukcesach wojskowych i dalszej ofensywie. Z drugiej strony internauci zwracali uwagę, że rosyjski przywódca na nagraniu nie wyglądał jak polityk pewny sytuacji, lecz jak człowiek znajdujący się pod silną presją. Tusk wyjawił, że otrzymał list z Ukrainy. Wiadomo, czego premier oczekuje od Kijowa Czytaj dalej Potężny pożar pod Moskwą. Eksplozje w rafinerii Łukoilu po ataku dronów Czytaj dalej Ukraina odpowiada na twierdzenia Rosji. ISW wskazuje na propagandę Kremla Podczas rozmowy z Gierasimowem poruszono także temat tworzenia przez Rosję tak zwanej „strefy bezpieczeństwa” w obwodach charkowskim i sumskim. Według relacji Unian rosyjski przywódca miał łączyć te plany z atakami Ukrainy na infrastrukturę po stronie rosyjskiej.  – Im więcej Sił Zbrojnych Ukrainy będzie atakować rosyjską infrastrukturę, tym większa będzie strefa bezpieczeństwa, którą Rosja będzie musiała stworzyć – miał powiedzieć Władimir Putin podczas spotkania z Walerijem Gierasimowem, jak relacjonowała agencja Unian. To sformułowanie wpisuje się w sposób, w jaki Kreml przedstawia własne działania wojenne. Rosja od początku pełnoskalowej inwazji próbuje uzasadniać agresję językiem rzekomej obrony i konieczności zapewnienia bezpieczeństwa. W praktyce chodzi o kontynuowanie działań militarnych na terytorium Ukrainy oraz wywieranie presji na kolejne regiony. Ukraińska armia odniosła się do rosyjskich komunikatów już w sobotę. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy odrzucił twierdzenia Moskwy o całkowitym zajęciu Konstantynówki w obwodzie donieckim. Oznacza to, że przekaz Kremla o pełnym sukcesie na tym odcinku frontu został zakwestionowany przez stronę ukraińską. To anyone that still calls into question Ukrainian intelligence assessments saying Putin has at least four doubles, today we saw the real Putin. Not the high-energy one with the giant head. This is the real one, underground, with Gerasimov, sickly, dying from stress, fearful. https://t.co/Y33EtO0Fyx pic.twitter.com/SuBFMR6dGf — Jay in Kyiv (@JayinKyiv) July 4, 2026 Rozwiń Na podobny mechanizm zwracali uwagę także eksperci z Instytutu Studiów nad Wojną. W ubiegłym tygodniu analitycy ISW oceniali, że Putin nadal przedstawia mocno zawyżone informacje o rosyjskich postępach. Według nich takie komunikaty nie odpowiadają realiom pola bitwy, ale mają budować obraz nieprzerwanego i powszechnego sukcesu armii rosyjskiej. W tym kontekście piątkowe spotkanie z Gierasimowem można odczytywać jako kolejny element rosyjskiej kampanii informacyjnej. Kreml pokazuje Putina jako przywódcę kontrolującego sytuację i przyjmującego raporty o zwycięstwach, podczas gdy Ukraina i zachodni analitycy wskazują na propagandowy charakter wielu takich deklaracji. Największy rozgłos zyskało jednak samo nagranie. Zamiast wyłącznie wzmacniać przekaz o rosyjskiej ofensywie, stało się materiałem do spekulacji o kondycji Putina i o tym, kto faktycznie pojawia się na oficjalnych wideo Kremla. W efekcie komunikat, który miał pokazać siłę rosyjskiego przywódcy, wywołał również pytania o jego stan, napięcie i presję związaną z sytuacją na froncie. Bądź na bieżąco – najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy Obserwuj w Google News Tagi: Władimir Putin Rosja Ukraina Wybór Redakcji Popularne Świąteczna podróż samolotem ze zwierzęciem – praktyczny przewodnik Co oznacza ochota po jedzeniu na słodkie? Eks Wiśniewskiego w środku koncertu nagle wpadła na scenę i zaczęła krzyczeć. Publika zamarła ZUS wysyła pisma do Polaków. Chodzi o ważne ulgi od opłat 5 powodów, dla których mleko i produkty mleczne powinny być stałym elementem diety roczniaka Kultowy przysmak z PRL-u wraca do łask. Same zalety, jedz codziennie Śmiertelny wypadek w Wólce Żabnej. Nie żyje 22-latek Nazwał Nawrockiego “Shrekiem”. Teraz ostro się tłumaczy Seniorzy zatankują taniej. Mało kto wie, że dzięki tej karcie mają zniżkę Lepsza relacja z Twoim psem dzięki hau.plan – poznaj innowacyjny planer treningowy Chcesz obniżyć rachunki za ogrzewanie? Sprawdź, jak pomagają rolety i zasłony Burze, ulewy i silny wiatr. IMGW ostrzega przed niebezpieczną pogodą Czytaj więcej:

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

NEWS55 seconds ago

Joanna Racewicz wzięła ślub sama ze sobą. Są zdjęcia z zaskakującej uroczystości

NEWS2 minutes ago

Iga Świątek zabrała głos po porażce na Wimbledonie. Niebywałe, co ogłosiła

NEWS3 minutes ago

Pilna ewakuacja tuż przed przemówieniem Trumpa. Wiemy, co się stało

NEWS4 minutes ago

Zełenski zadzwonił do Trumpa. Wiadomo, o czym rozmawiali

NEWS8 minutes ago

Iga Świątek rozłożona na łopatki na Wimbledonie. Polka rozbita w drugim secie

NEWS16 minutes ago

Oglądacie ? Zapraszamy do kibicowania!!! 👏👍🔥

NEWS16 minutes ago

I jest duża zmiana! Co o Tym myślicie ? 😉

NEWS17 minutes ago

Iga totalnie się rozkleiła po ostatniej wygranej. Tak dużo ją to kosztowało!!! 🫣😓 @obs

NEWS20 minutes ago

W sieci pojawiło się nagranie z Władimirem Putinem. Internauci zwrócili uwagę na jego stan Władimir Putin, fot. Jay in Kyiv/X Nagranie ze spotkania Władimira Putina z Walerijem Gierasimowem szybko wywołało falę komentarzy w sieci. Uwagę internautów przykuł wygląd rosyjskiego przywódcy, który ich zdaniem sprawiał wrażenie zmęczonego i spiętego. W tle pojawiły się też nowe twierdzenia Kremla o sytuacji na froncie, odrzucone przez stronę ukraińską. Putin spotkał się z Gierasimowem. Kreml mówi o postępach na froncie Władimir Putin w piątek spotkał się z szefem Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej Walerijem Gierasimowem. Jak przekazała ukraińska agencja Unian, powołując się na rosyjskie media, głównym tematem rozmowy miał być raport dotyczący działań wojsk rosyjskich na wschodzie Ukrainy. Gierasimow miał informować Putina o rzekomym pełnym zajęciu Konstantynówki w obwodzie donieckim. Rosyjskie komunikaty przedstawiały sytuację na froncie jako pasmo sukcesów armii najeźdźczej. Kreml ogłosił także, że wojska rosyjskie miały całkowicie opanować obwód ługański. W przekazach Moskwy pojawiła się również zapowiedź dalszych działań ofensywnych w obwodzie donieckim, gdzie Rosja od wielu miesięcy próbuje poszerzać kontrolowane przez siebie terytorium. Władimir Putin, fot. East News Według relacji Unian Putin miał podczas spotkania dziękować rosyjskim żołnierzom za działania prowadzone przeciwko Ukrainie. Rosyjski przywódca określał je jako skuteczne i przedstawiał w tonie triumfalnym, zgodnym z narracją Kremla o rzekomych postępach na froncie. W tym samym czasie ukraińska strona konsekwentnie podważa komunikaty Moskwy, wskazując, że rosyjskie deklaracje często nie mają pokrycia w rzeczywistej sytuacji militarnej. Spotkanie Putina z Gierasimowem nie było więc wyłącznie rutynowym wydarzeniem propagandowym. Stało się elementem szerszej narracji rosyjskich władz, które próbują pokazać społeczeństwu i zagranicznym odbiorcom, że ofensywa przynosi efekty. Szczególną uwagę przyciągnęło jednak nie tylko to, co przekazano w oficjalnym komunikacie, ale również samo nagranie z udziałem rosyjskiego przywódcy. Nagranie obiegło sieć. Internauci komentują wygląd Putina Krótki materiał wideo ze spotkania został udostępniony przez służbę prasową rosyjskiego przywódcy. Nagranie niemal natychmiast zaczęło krążyć w mediach społecznościowych, gdzie użytkownicy zwracali uwagę przede wszystkim na wygląd Władimira Putina. W komentarzach powtarzano, że rosyjski dyktator sprawiał wrażenie wyraźnie zmęczonego, napiętego i zestresowanego. Dyskusja szybko połączyła się z teoriami, które od dawna pojawiają się wokół publicznych wystąpień Putina. Chodzi o twierdzenia, że rosyjski przywódca ma korzystać z sobowtórów, pojawiających się zamiast niego podczas części wydarzeń lub na materiałach publikowanych przez Kreml. Najnowsze nagranie ponownie uruchomiło te spekulacje. Komentujący przekonywali, że tym razem na wideo widać „prawdziwego Putina”. W ich ocenie różnica między tym nagraniem a innymi wystąpieniami rosyjskiego przywódcy ma być widoczna przede wszystkim w wyglądzie i zachowaniu. W komentarzach pojawiały się sugestie, że Putin na co dzień unika bezpośrednich kontaktów, ukrywa się przed zagrożeniami i funkcjonuje w atmosferze narastającego strachu. Flaga Rosji, fot. Canva Część internautów odwoływała się przy tym do ukraińskich ocen wywiadowczych, według których rosyjski przywódca ma mieć kilku sobowtórów. Komentujący pisali, że nowe nagranie ma być kolejnym argumentem dla osób, które dotąd nie wierzyły w takie twierdzenia. Nie przedstawiono jednak żadnych oficjalnych dowodów, które jednoznacznie potwierdzałyby te spekulacje. Największe emocje wywołało zestawienie komunikatów Kremla z obrazem samego Putina. Z jednej strony rosyjska propaganda mówiła o sukcesach wojskowych i dalszej ofensywie. Z drugiej strony internauci zwracali uwagę, że rosyjski przywódca na nagraniu nie wyglądał jak polityk pewny sytuacji, lecz jak człowiek znajdujący się pod silną presją. Tusk wyjawił, że otrzymał list z Ukrainy. Wiadomo, czego premier oczekuje od Kijowa Czytaj dalej Potężny pożar pod Moskwą. Eksplozje w rafinerii Łukoilu po ataku dronów Czytaj dalej Ukraina odpowiada na twierdzenia Rosji. ISW wskazuje na propagandę Kremla Podczas rozmowy z Gierasimowem poruszono także temat tworzenia przez Rosję tak zwanej „strefy bezpieczeństwa” w obwodach charkowskim i sumskim. Według relacji Unian rosyjski przywódca miał łączyć te plany z atakami Ukrainy na infrastrukturę po stronie rosyjskiej.  – Im więcej Sił Zbrojnych Ukrainy będzie atakować rosyjską infrastrukturę, tym większa będzie strefa bezpieczeństwa, którą Rosja będzie musiała stworzyć – miał powiedzieć Władimir Putin podczas spotkania z Walerijem Gierasimowem, jak relacjonowała agencja Unian. To sformułowanie wpisuje się w sposób, w jaki Kreml przedstawia własne działania wojenne. Rosja od początku pełnoskalowej inwazji próbuje uzasadniać agresję językiem rzekomej obrony i konieczności zapewnienia bezpieczeństwa. W praktyce chodzi o kontynuowanie działań militarnych na terytorium Ukrainy oraz wywieranie presji na kolejne regiony. Ukraińska armia odniosła się do rosyjskich komunikatów już w sobotę. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy odrzucił twierdzenia Moskwy o całkowitym zajęciu Konstantynówki w obwodzie donieckim. Oznacza to, że przekaz Kremla o pełnym sukcesie na tym odcinku frontu został zakwestionowany przez stronę ukraińską. To anyone that still calls into question Ukrainian intelligence assessments saying Putin has at least four doubles, today we saw the real Putin. Not the high-energy one with the giant head. This is the real one, underground, with Gerasimov, sickly, dying from stress, fearful. https://t.co/Y33EtO0Fyx pic.twitter.com/SuBFMR6dGf — Jay in Kyiv (@JayinKyiv) July 4, 2026 Rozwiń Na podobny mechanizm zwracali uwagę także eksperci z Instytutu Studiów nad Wojną. W ubiegłym tygodniu analitycy ISW oceniali, że Putin nadal przedstawia mocno zawyżone informacje o rosyjskich postępach. Według nich takie komunikaty nie odpowiadają realiom pola bitwy, ale mają budować obraz nieprzerwanego i powszechnego sukcesu armii rosyjskiej. W tym kontekście piątkowe spotkanie z Gierasimowem można odczytywać jako kolejny element rosyjskiej kampanii informacyjnej. Kreml pokazuje Putina jako przywódcę kontrolującego sytuację i przyjmującego raporty o zwycięstwach, podczas gdy Ukraina i zachodni analitycy wskazują na propagandowy charakter wielu takich deklaracji. Największy rozgłos zyskało jednak samo nagranie. Zamiast wyłącznie wzmacniać przekaz o rosyjskiej ofensywie, stało się materiałem do spekulacji o kondycji Putina i o tym, kto faktycznie pojawia się na oficjalnych wideo Kremla. W efekcie komunikat, który miał pokazać siłę rosyjskiego przywódcy, wywołał również pytania o jego stan, napięcie i presję związaną z sytuacją na froncie. Bądź na bieżąco – najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy Obserwuj w Google News Tagi: Władimir Putin Rosja Ukraina Wybór Redakcji Popularne Świąteczna podróż samolotem ze zwierzęciem – praktyczny przewodnik Co oznacza ochota po jedzeniu na słodkie? Eks Wiśniewskiego w środku koncertu nagle wpadła na scenę i zaczęła krzyczeć. Publika zamarła ZUS wysyła pisma do Polaków. Chodzi o ważne ulgi od opłat 5 powodów, dla których mleko i produkty mleczne powinny być stałym elementem diety roczniaka Kultowy przysmak z PRL-u wraca do łask. Same zalety, jedz codziennie Śmiertelny wypadek w Wólce Żabnej. Nie żyje 22-latek Nazwał Nawrockiego “Shrekiem”. Teraz ostro się tłumaczy Seniorzy zatankują taniej. Mało kto wie, że dzięki tej karcie mają zniżkę Lepsza relacja z Twoim psem dzięki hau.plan – poznaj innowacyjny planer treningowy Chcesz obniżyć rachunki za ogrzewanie? Sprawdź, jak pomagają rolety i zasłony Burze, ulewy i silny wiatr. IMGW ostrzega przed niebezpieczną pogodą Czytaj więcej:

NEWS1 hour ago

Nawrocki po raz piąty blokuje sędziego w Trybunale Konstytucyjnym.

NEWS1 hour ago

Doszło do tragicznego wypadku [*]

NEWS1 hour ago

⚫️ODNALEZIONO SAMOCHÓD RODZINY ZAGINIONEJ 21 LAT TEMU — RATOWNICY DOKONALI STRASZNEGO ODKRYCIA, GDY OTWORZYLI…❗️😨 CZYTAJ W KOMENTARZU👇

Copyright © 2026 Americadigest360