NEWS
Donald Tusk zadzwonił do Pétera Magyara po wyborach. Padły słowa o Warszawie i nowym otwarciu
był jeden z tych gestów, które mają znaczenie większe niż sama uprzejmość po wyborach. Po zwycięstwie partii TISZA w wyborach parlamentarnych na Węgrzech Donald Tusk skontaktował się z Péterem Magyarem i publicznie pokazał fragment tej rozmowy. Szybko stało się jasne, że nie chodziło wyłącznie o gratulacje. W tle pojawił się temat Warszawy, przyszłych relacji polsko-węgierskich i politycznego zwrotu w całym regionie.Polityka
Halo, Péter? Tak się cieszę. Myślę, że cieszę się nawet bardziej niż ty.
Ta rozmowa odbyła się w czasie wizyty Donalda Tuska w Korei Południowej. Jak wynika z jego późniejszych słów, nie zatrzymała się na samych gratulacjach. Premier mówił też o planowanej wizycie Pétera Magyara w Warszawie, którą węgierski polityk wcześniej zapowiadał jako swoją pierwszą podróż zagraniczną po przejęciu władzy.
W rozmowie pojawił się temat Warszawy i nowych relacji z Węgrami
Donald Tusk powiedział dziennikarzom, że rozmawiał z Péterem Magyarem między innymi o jego przyjeździe do Warszawy. To ważny sygnał, bo sam Péter Magyar już wcześniej deklarował, że chce odbudować relacje Węgier z partnerami z Unii Europejskiej i NATO, a także poprawić stosunki regionalne. Reuters i AP podkreślały po wyborach, że nowy lider Węgier zapowiada odwrót od polityki Viktora Orbána, zwrot ku Europie i próbę odblokowania relacji z Brukselą.