NEWS
Ciężko powstrzymać łzy 😭
Janek, 12-letni syn Jacka Magiery, trenuje w akademii Śląska Wrocław. W niedzielę 12 kwietnia, zaledwie dwa dni po śmierci taty, zdobył pięknego gola z rzutu wolnego. Zadedykował go tacie, a piękne obrazki szybko obiegły całą Polskę.
Syn Jacka Magiery dedykuje gola zmarłemu tacie
Jan Magiera w niedzielne przedpołudnie razem z kolegami z akademii piłkarskiej Śląska Wrocław zagrał mecz przeciwko Athletic Wrocław U-12 w rozgrywkach D2. Młody zawodnik, który zaledwie dwa dni temu opłakiwał śmierć swojego taty, zdobył piękną bramkę z rzutu wolnego.
Chwilę później świętował gola w sposób, który w wielu kibicach wywoła łzy w oczach. Syn Jacka Magiery zdjął koszulkę, uklęknął na murawie i wzniósł obie ręce ku niebu, palcami pokazując w górę. Na ramieniu miał czarną opaskę na znak żałoby, a pod piłkarską koszulką skrywał biały t-shirt, który teraz był wyraźnie widoczny.
Na nim, zapewne własnoręcznie, 12-latek napisał „Kochany Tatusiu, na zawsze będziesz w moim sercu”. Pod spodem znalazły się inicjały JM w sercu. Z tyłu miał numer 18, z którym przez lata jego tata występował w Legii Warszawa. Zamiast nazwiska nad numerem napisał „Magic”, czyli pseudonim taty z piłkarskich czasów.
Zobacz więcej: Wzruszający hołd dla Jacka Magiery. Tak kibice pożegnali trenera