NEWS
Brak słow.. Zobacz w komentarzu
Karol Nawrocki miał zostać otruty? Ujawniono poruszające wieści
Wtedy nagle poczuł, że dzieje się z nim coś bardzo złego.
Prezydent opisuje to jako gwałtowne osłabienie.
Porównał ten moment do silnego ciosu w szczękę.
Mówił, że miał wrażenie, jakby ktoś nagle wyłączył mu organizm.
Mimo fatalnego samopoczucia próbował jeszcze funkcjonować normalnie.
Wspomina, że szedł z Jarkiem Dębowskim i poprosił go o wodę.
Współpracownik miał zauważyć, że dzieje się z nim coś niepokojącego.
Nawrocki odpowiedział mu, że nie wie, co się stało, ale czuje się bardzo źle.
Jak relacjonuje, nadal machał ludziom i próbował zachować pozory normalności.
Jednocześnie wiedział już, że sytuacja jest poważna.
Poprosił, aby szybko zaprowadzono go do autokaru i położono na podłodze.
W autobusie dostał wodę i ją wypił.
Po chwili miał poczuć, że traci kontakt z rzeczywistością.
Jarek Dębowski miał zacząć krzyczeć, aby wszyscy wyszli z autokaru.
Zaciągnięto czarne zasłony.
Autobus stał na ulicy, a z pojazdu wyszły osoby z obsługi.