NEWS
Aż trudno uwierzyć 😱
Ledwo zawetował SAFE, a tu gruchnęły takie wieści o Nawrockim. Koledzy przerwali milczenie
Prezydent Karol Nawrocki, który niedawno zablokował ustawę SAFE, stał się bohaterem głośnych wspomnień. Wykładowcy i koledzy z Uniwersytetu Gdańskiego ujawnili w rozmowie z portalem Onet, jakim studentem był przyszły polityk. Relacje te rzucają nowe światło na jego drogę do najwyższego urzędu w państwie.
Spory ideologiczne w uniwersyteckich ławach
Doświadczenie z „bramki” a praca naukowa
Przeciętne oceny i stres podczas obrony
Początki aktywności politycznej na gdańskiej uczelni
Karol Nawrocki studiował historię na Uniwersytecie Gdańskim, gdzie kształcili się również Donald Tusk czy Lech Kaczyński. Wykładowcy zapamiętali go jako studenta z tylnej ławki, który żarliwie uczestniczył w dyskusjach. Jeden z profesorów wspomina:
„Pamiętam, jak zarzucił mi, że daję im jakąś lewacką propagandę do czytania”.
Mimo ideologicznego sporu, prowadzący docenił merytoryczne przygotowanie i wystawił mu ocenę bardzo dobrą.
„Doceniłem zaangażowanie, miał u mnie piątkę” – dodaje rozmówca Onetu.
Relacje wskazują na postać o silnych przekonaniach, która nie obawiała się konfrontacji z kadrą akademicką już na wczesnym etapie edukacji. Taka postawa budowała jego wizerunek jako studenta niepokornego, lecz rzetelnie przygotowanego do zajęć dydaktycznych.
Doświadczenie z „bramki” a praca naukowa
Tematyka badawcza Nawrockiego wykraczała poza standardowe ramy akademickie, skupiając się na przestępczości zorganizowanej w PRL. Podczas konferencji naukowych opowiadał on o gangsterach i przemytnikach w sposób wyjątkowo obrazowy. Jak ujawnił jeden z pracowników uczelni:
„Okazało się, że z częścią z nich zetknął się jako student, pracując na bramce w jednym z trójmiejskich lokali”.