NEWS
Ależ odpowiedź! Ma rację?
Kosiniak-Kamysz w zdecydowany sposób odpowiedział Karolowi Nawrockiemu
Najpierw krytycznie do tego hasła nawiązał prezydent Karol Nawrocki, a później odpowiedział mu szef Ministerstwa Obrony Narodowej.
Władysław Kosiniak-Kamysz w swoim przemówieniu wyjaśnił, jak jego zdaniem należy rozumieć słowo SAFE w kontekście bezpieczeństwa Polski.
Wojskowa defilada w Warszawie rozpoczęła się kilkanaście minut po godzinie 12:00.
W wydarzeniu wzięli udział między innymi prezydent Karol Nawrocki oraz wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Na Wisłostradzie pojawiło się około 2 tys. żołnierzy oraz 300 maszyn wojskowych.
Wśród prezentowanego sprzętu znalazły się między innymi bojowe wozy piechoty Borsuk, czołgi K2 oraz wyrzutnie Patriot.
Był to jeden z głównych punktów obchodów Święta Wojska Polskiego.
Jako pierwszy głos zabrał prezydent Karol Nawrocki.
Zwierzchnik Sił Zbrojnych mówił o znaczeniu polskiej samodzielności w sprawach bezpieczeństwa.
Odnosząc się do unijnego programu SAFE, podkreślił, że najważniejsze decyzje dotyczące obronności powinny zapadać w Warszawie.
Prezydent stwierdził również, że Wojsko Polskie nie potrzebuje obcojęzycznych określeń, aby opisywać swoją misję i wartość.
W swoim wystąpieniu przypomniał, że na sztandarach Wojska Polskiego od wieków wypisane są słowa „Bóg, Honor, Ojczyzna”, a nie „SAFE”.
Te słowa szybko stały się jednym z najczęściej komentowanych fragmentów uroczystości.
Kilka chwil później do sprawy odniósł się Władysław Kosiniak-Kamysz.
Szef MON nie zostawił tej wypowiedzi bez odpowiedzi i w swoim przemówieniu wprost nawiązał do hasła tegorocznej defilady.
Zaznaczył, że pytanie o sens użycia słowa SAFE jest zasadne.
Podkreślił jednak, że odpowie na nie po polsku.
Wicepremier rozwinął poszczególne litery tego hasła, wskazując na cztery elementy, które jego zdaniem budują bezpieczeństwo kraju.
Powiedział, że „S” oznacza sojusze.
Litera „A” oznacza armię.
Litera „F” to fabryki.
Litera „E” oznacza Europę.
Kosiniak-Kamysz nazwał je czterema filarami bezpieczeństwa Polski.
Podkreślił, że są to cztery wyrazy „nie na sprzedaż i nie do zastąpienia”.
W ten sposób szef MON odpowiedział na wcześniejszą krytykę prezydenta i nadał hasłu „Polska SAFE” własne znaczenie.
jako połączenie silnej armii, krajowego przemysłu, europejskiej współpracy i sojuszy międzynarodowych.
Wystąpienie Kosiniaka-Kamysza wpisywało się w główny przekaz tegorocznych obchodów.
Na defiladzie pokazywano nie tylko żołnierzy, ale także sprzęt, który ma wzmacniać zdolności obronne państwa.
Obecność nowoczesnych maszyn miała podkreślać skalę modernizacji wojska i znaczenie inwestycji w bezpieczeństwo.
Jednocześnie wymiana zdań między prezydentem a szefem MON pokazała różnice w akcentach dotyczących polityki bezpieczeństwa.
Karol Nawrocki mocniej podkreślał samodzielność Polski i konieczność podejmowania kluczowych decyzji w Warszawie.
Władysław Kosiniak-Kamysz wskazywał natomiast na znaczenie sojuszy, Europy, armii i polskich fabryk.