NEWS
Nie do wiary co Niemcy napisali o Nawrockim. Czegoś takiego jeszcze nie było. Huczy o tym cały świat
Wystarczyła jedna publikacja w niemieckiej prasie i temat SAFE znów wrócił na pierwsze strony. Tym razem nie chodzi już tylko o spór w polskim Sejmie, ale o to, jak Warszawę opisują za granicą. W centrum – Karol Nawrocki, opozycja i pytanie, czy Polska ma w ogóle pole do manewru przy unijnych pieniądzach na zbrojenia.
Niemiecka dziennikarka uderza w Karola Nawrockiego
W sobotnim wydaniu „Sueddeutsche Zeitung” ukazał się artykuł autorstwa Viktorii Grossmann poświęcony Polsce i programowi SAFE. Dziennikarka krytycznie opisuje postawę prezydenta i polityków opozycji wobec mechanizmu unijnego wsparcia.
SAFE jako „korzystna oferta” i trudna polityczna sprzedaż w kraju
Grossmann pisze, że mimo tej skali premier Donald Tusk i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz mają przekonywać Polaków, że SAFE ma wiele atutów i stanowi wsparcie dla gospodarki.
W artykule pojawia się też wątek dotyczący tego, że maksymalnie 80 proc. środków ma trafić do polskich producentów uzbrojenia. Jednocześnie część pieniędzy miałaby zostać przeznaczona na zakup czołgów zamówionych w Korei Południowej, co autorka ocenia jako rozwiązanie „nie do końca” zgodne z pierwotnymi założeniami SAFE, nastawionymi na współpracę przemysłową w Europie.