NEWS
Naprawdę to zrobił 🤔
Abolicja dla Polaków walczących na Ukrainie stała się faktem. Nawrocki podpisał ważną ustawę
Wyjeżdżali po cichu, często bez pożegnania, zostawiając za sobą dotychczasowe życie. Na wschodnim froncie ryzykowali wszystkim, a po powrocie do kraju – w świetle bezlitosnych przepisów – czekał na nich prokurator i widmo bezwzględnego więzienia. Aż do teraz. W cieniu głośnej ustawy porządkującej wsparcie finansowe dla obywateli Ukrainy, prezydent złożył podpis, który zmienia wszystko dla polskich ochotników. Co dokładnie się zmienia i czy polskie wojska pojadą na wojnę w Ukrainie? Wyjaśniamy.
Jak poinformowała 27 marca 2026 roku Kancelaria Prezydenta, dzień wcześniej Karol Nawrocki złożył podpis pod Ustawą z 13 marca 2026 r. o niekaraniu obywateli Rzeczypospolitej Polskiej biorących udział po stronie Ukrainy w konflikcie wywołanym rosyjską agresją.
Nowe przepisy mają charakter ściśle abolicyjny – „przebaczają i puszczają w niepamięć” przestępstwa polegające na wstąpieniu do Sił Zbrojnych Ukrainy (lub innej ukraińskiej formacji zbrojnej) bez dopełnienia rygorystycznych krajowych formalności.
Jak czytamy na stronie Sejmu, ustawa nie zachęca do wyjazdu na front i nie jest uniwersalnym „zielonym światłem” dla poszukiwaczy wojennych wrażeń. Wyjątek dotyczy wyłącznie konkretnego konfliktu ukraińsko-rosyjskiego. Wstąpienie do jakiejkolwiek innej zagranicznej armii bez zgody właściwych organów wciąż pozostaje w Polsce nielegalne i surowo ścigane.
Celem przepisów jest zdjęcie widma odsiadki z tych, którzy ruszyli do walki z pobudek moralnych, a jednocześnie umożliwienie polskiemu państwu zbadania i wykorzystania ich unikalnego doświadczenia bojowego.