NEWS
Wstrząsające doniesienia 😨😨 Polacy się tego nie spodziewali
Zapłaci bardzo wysoki rachunek”. Gorzkie słowa Kwiatkowskiego o kulisach weta Nawrockiego
WIADOMOŚCI
FINANSE
POLSKA LOKALNIE
ROZRYWKA
SPORT
PRACA
O NAS
Wyszukaj w serwisie
Szukaj
Goniec.pl
>
Wiadomości
>
„Zapłaci bardzo wysoki rachunek”. Gorzkie słowa Kwiatkowskiego o kulisach weta Nawrockiego
Wojciech Mulik
26.03.2026 14:37
„Zapłaci bardzo wysoki rachunek”. Gorzkie słowa Kwiatkowskiego o kulisach weta Nawrockiego
Krzysztof Kwiatkowski Fot. Redakcja Goniec
— Dzisiaj przychodzi prezydentowi płacić bardzo wysoki rachunek polityczny za realizację dyrektyw płynących wprost z Nowogrodzkiej, bo to Jarosław Kaczyński podjął decyzję, że ustawa ma zostać zawetowana — mówi w “Rozmowie Gońca” Krzysztof Kwiatkowski.
Zjednoczenie skrajnych środowisk: — Doszło do sytuacji, która w ogóle jeszcze w Polsce nie miała miejsca, jednym głosem mówią organizacje praw człowieka i środowiska kibiców — zauważa ekspert.
Wybór sędziów to domena Sejmu: — Nie ma wymogu, żeby ślubowanie wpływało na ważność wyboru, konstytucja mówi wprost: wyboru sędziów Trybunału dokonuje Sejm — podkreśla Kwiatkowski.
Widmo Trybunału Stanu: — Jak prezydent chce zapisać na swoim koncie delikt konstytucyjny, proszę bardzo, kiedyś będzie musiał ponieść z tego tytułu odpowiedzialność — ostrzega polityk.
Areszty tymczasowe: Niespotykany sojusz przeciwko weto
Były Minister Sprawiedliwości, Krzysztof Kwiatkowski, przekonuje w „Rozmowie Gońca”, że zablokowanie reformy uderza w obywateli i obnaża patologie poprzedniej władzy. Jak zauważa, twarde statystyki dobitnie pokazują, że szczególnie w trudnych czasach ministra Ziobry, Polska nadmiernie i systemowo korzystała z tymczasowego aresztowania.
– Dlatego właśnie, jako koalicja, chcieliśmy tę sprawę wreszcie raz na zawsze uporządkować – mówi Kwiatkowski.
– Zablokowane przez prezydenta przepisy miały na celu pilne dostosowanie restrykcyjnego polskiego prawa do powszechnych standardów europejskich. Istotnie wzmocniona miała zostać pozycja samego oskarżonego, dając mu swobodny dostęp do całości akt.
Decyzja prezydenta wywołała bezprecedensowy sojusz społeczny.
– Doszło do niezwykłej sytuacji, która w ogóle jeszcze w Polsce, w całej naszej najnowszej historii, nie miała miejsca – zauważa ekspert.
Dziś jednym głosem mówią znane organizacje praw człowieka czy fundacje helsińskie, stając ramię w ramię ze środowiskami kibiców piłkarskich. Polityk przypomina, że na wielu stadionach polskiej Ekstraklasy pojawiły się ogromne, niezwykle ostre transparenty wymierzone wprost w głowę państwa. Protestujący wspólnie zwracają uwagę, że zablokowanie reformy uderza w fundamentalne prawa jednostki.