NEWS
Straci uprawnienia, o immunitecie może już zapomnieć
Znany polityk ukarany. Straci uprawnienia, o immunitecie może już zapomnieć
Seria decyzji, które przez długi czas pozostawały bez konsekwencji, w końcu doprowadziła do przełomu. Znany polityk musi zmierzyć się z efektami swoich działań – a te mogą być dla niego wyjątkowo dotkliwe.
O co został oskarżony polityk?
Wydawało mu się, że jest ponad prawem?
Taka kara czeka polityka
Chodzi o Łukasz Mejzę, wobec którego służby skierowały wnioski o ukaranie za liczne wykroczenia drogowe. Sprawa dotyczy aż dziesięciu przypadków naruszenia przepisów ruchu drogowego, w tym bardzo poważnych przekroczeń prędkości.
Najgłośniejszy incydent miał miejsce na trasie ekspresowej S3 w okolicach Polkowic. Polityk został zatrzymany przez policję, gdy jechał z prędkością około 200 km/h, mimo że obowiązywało tam ograniczenie do 120 km/h. Funkcjonariusze chcieli ukarać go mandatem w wysokości 2,5 tys. zł oraz 15 punktami karnymi. Mejza odmówił jednak przyjęcia mandatu, powołując się na immunitet poselski.
To jednak tylko część zarzutów. Kolejne wykroczenia zostały zarejestrowane przez fotoradary. Wśród nich znalazły się m.in. przekroczenia prędkości o ponad 60 km/h oraz o ponad 40 km/h. Łącznie lista przewinień obejmuje wiele przypadków łamania przepisów, co doprowadziło do ogromnej liczby punktów karnych oraz wysokich mandatów.