NEWS
Andrzej Seweryn w szczerej rozmowie z Gońcem. „W tym zawodzie trzeba być poetą i kapralem” Czytaj więcej:
W najnowszym “Prześwietleniu” Andrzej Seweryn otwarcie opowiada o trudnych momentach ze swojego życia, presji społecznych oczekiwań i kondycji współczesnego teatru. Wybitny aktor nie unika niewygodnych pytań – konfrontuje się z zarzutami o nieszczerość, stanowczo potępia przemoc w szkołach artystycznych i dzieli się dojrzałą refleksją na temat zbliżającego się końca. To poruszający portret artysty, który nie traci pasji, a otaczającą rzeczywistość analizuje z niezwykłą ostrością.
Czy Andrzej Seweryn jest oszustem, skoro oklaskiwał spektakle, które mu się nie podobały? Ten zarzut wywołał jego szczerą reakcję:
– Widz ma prawo dziękować wyłącznie za zachwyt, za emocje, które przeżywał, a nie tylko za, upraszczając, nauczenie się tekstu i sytuacji w sztuce – stwierdził w rozmowie z Gońcem Andrzej Seweryn.
Ten wątek skłonił go jednak do głębszej, osobistej refleksji. Aktor przyznał, że w przeszłości nieszczerość bywała dla niego mechanizmem obronnym.
– Ja bardzo często kłamałem ze strachu. Ze strachu, który wyciągnąłem z mojego pochodzenia. Z tego chłopa, wie pan… Myśmy z moją mamą żyli w bardzo trudnych warunkach przed rozpoczęciem mojej pracy, studiów i tak dalej – wyznał szczerze aktor.
Zaznaczył przy tym, że codzienne funkcjonowanie wymusza na nas kompromisy, a radykalne odrzucenie wszelkich konwenansów nie jest właściwą drogą.
– Ja uważam, że my w społeczeństwie przetrwaliśmy dzięki temu, że operujemy formami – dodał.