NEWS
Ostra wymiana między Tuskiem a otoczeniem prezydenta. „Gdyby nie kłamał…”
Krótki wpis w mediach społecznościowych wystarczył, by rozpętać kolejną polityczną burzę. Tym razem w centrum znalazła się planowana wizyta prezydenta w Budapeszcie – i słowa, które padły publicznie z obu stron.
Tusk: „Fatalny błąd” i zarzut wzmacniania Putina
Premier Donald Tusk odniósł się do doniesień o możliwej wizycie prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech. W swoim wpisie nie pozostawił wątpliwości, jak ocenia taki scenariusz.
„Udział prezydenta Nawrockiego w budapesztańskim spotkaniu prorosyjskich i eurosceptycznych polityków to fatalny błąd i potwierdzenie groźnej strategii osłabiania Unii Europejskiej i wzmacniania Putina”
Słowa premiera padły w kontekście planowanego wydarzenia w Budapeszcie. Tego samego dnia ma się tam odbyć zjazd koalicji Patrioci dla Europy, w którym uczestniczyć mają politycy kojarzeni z prorosyjskimi i
Wśród wymienianych nazwisk pojawiają się m.in. Matteo Salvini czy Marine Le Pen. Termin wizyty – jak zauważają komentatorzy – nie jest przypadkowy i może mieć polityczne znaczenie.
„Premier znowu manipuluje”. Mocna odpowiedź z Pałacu Prezydenckiego
Na wpis szefa rządu szybko zareagowało otoczenie prezydenta. Najmocniej wybrzmiał komentarz Marcina Przydacza, szefa Biura Polityki Międzynarodowej.
Z jego relacji wynika, że chodzi o obchody Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Spotkania mają rozpocząć się w Przemyślu, a następnie być kontynuowane w Budapeszcie – w tym rozmowy z prezydentem Węgier i premierem Viktorem Orbanem.