NEWS
Będzie miała 14 lat, gdy aresztują ją Niemcy. Matka wypełni jej ostatnią wolę. Dziewczynka, która w wieku 14 lat trafiła na Pawiak. Wcześniej rozlepiała na murach plakaty z antyniemieckimi hasłami. Jedna z akcji skończyła się aresztowaniem. Teresa Bogusławska urodziła się w Warszawie 13 lipca 1929 roku. Była harcerką, dobrze zapowiadająca się poetką i córką legionisty Antoniego Bogusławskiego. W czasie okupacji nie ograniczała się do pisania wierszy. Od 1941 roku, gdy miała 12 lat, działała w konspiracyjnym zastępie harcerskim. Wraz z koleżankami pomagała organizować punkty żywnościowe i opatrunkowe, gromadziła materiały sanitarne, a także uczestniczyła w akcjach małego sabotażu. 23 lutego 1944 roku została zatrzymana podczas jednej z takich akcji. Miała 14 lat. Trafiła na Pawiak, a następnie była przesłuchiwana przy al. Szucha. Chciano uzyskać od niej informacje o działalności konspiracyjnej. Teresa nie zdradziła swoich koleżanek. Konsekwentnie utrzymywała, że do rozlepiania haseł namówiła ją ciotka. Z tym, że ciotka od dawna już nie żyła. Pobyt w więzieniu bardzo odbił się na jej zdrowiu. Teresa zachorowała na gruźlicę i przeszła załamanie nerwowe. Po zwolnieniu w marcu 1944 roku rozpoczęła leczenie w Otwocku. Kiedy 1 sierpnia wybuchło Powstanie Warszawskie, mimo choroby i osłabienia chciała pomagać. Została przydzielona do zaplecza gospodarczego batalionu „Harnaś”. Szyła opaski i części mundurów, wykonywała także ryngrafy z Matką Boską. Po upadku Powstania trafiła do Tworek. W grudniu 1944 roku matka zabrała ją do Zakopanego. Teresa była już bardzo ciężko chora i słaba. Zmarła 1 lutego 1945 roku. Miała 15 lat. Zgodnie ze swoją wolą została pochowana na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, wśród powstańców. Władysław Bartoszewski nazwał ją później „najmłodszą poetką walczącej Warszawy”.
Teresa Bogusławska miała zaledwie 14 lat, kiedy została aresztowana przez Niemców. Mimo bardzo młodego wieku już wcześniej angażowała się w działalność konspiracyjną i harcerską. Nie była jednak tylko obserwatorką wydarzeń okupowanej Warszawy – uczestniczyła w akcjach małego sabotażu, pomagała w organizowaniu punktów żywnościowych i opatrunkowych oraz wspierała działania swoich koleżanek.
23 lutego 1944 roku podczas jednej z akcji została zatrzymana. Trafiła na Pawiak, a później była przesłuchiwana przy al. Szucha. Niemcy próbowali dowiedzieć się, kto uczestniczył w działalności konspiracyjnej. Teresa nie wydała jednak swoich koleżanek. Uparcie twierdziła, że do rozlepiania antyniemieckich haseł namówiła ją ciotka – kobieta, która już wtedy nie żyła. Ta odpowiedź mogła być jej sposobem na ochronę innych przed represjami.
Pobyt w więzieniu miał tragiczne konsekwencje dla jej zdrowia. Teresa zachorowała na gruźlicę i przeżyła poważne załamanie nerwowe. Po zwolnieniu w marcu 1944 roku rozpoczęła leczenie w Otwocku. Choroba nie odebrała jej jednak całkowicie woli działania. Kiedy 1 sierpnia 1944 roku wybuchło Powstanie Warszawskie, chciała być potrzebna i pomagać walczącym.
Została skierowana do zaplecza gospodarczego batalionu „Harnaś”. W miarę swoich możliwości szyła opaski i elementy mundurów, a także wykonywała ryngrafy z wizerunkiem Matki Boskiej. Była bardzo młoda i ciężko chora, ale mimo tego starała się uczestniczyć w życiu powstańczej Warszawy. Po upadku Powstania trafiła do Tworek, gdzie jej stan zdrowia pozostawał bardzo poważny.
W grudniu 1944 roku matka zabrała Teresę do Zakopanego, mając nadzieję, że zmiana miejsca i leczenie pomogą jej odzyskać siły. Dziewczynka była jednak coraz słabsza. Zmarła 1 lutego 1945 roku, mając zaledwie 15 lat. Jej życie, przerwane zdecydowanie zbyt wcześnie, pozostawiło po sobie również dorobek poetycki.
Teresa została pochowana zgodnie ze swoją wolą na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, wśród powstańców, którym chciała pomagać. Jej historia jest dziś symbolem młodego pokolenia, które dorastało w czasie wojny i okupacji, a mimo strachu próbowało zachować odwagę oraz solidarność. Władysław Bartoszewski określił ją później mianem „najmłodszej poetki walczącej Warszawy” – określeniem, które dobrze oddaje niezwykłość jej krótkiego, ale pełnego odwagi życia.