NEWS
USA uderzyły w ponad 80 celów. Donald Trump wydał rozkaz
Wojska USA ostrzelały wiele celów w Iranie. Rozkaz ataku miał wydać sam Donald Trump ze szczytu NATO w Turcji. To odpowiedź Amerykanów na działania Teheranu w rejonie cieśniny Ormuz. Reżim ajatollahów oskarża Stany Zjednoczone o łamanie postanowień protokołu z Islamabadu.
USA znów zaatakowały Iran
W nocy z 7 na 8 lipca czasu polskiego, Amerykanie znów zaatakowali Iran. Wojska USA uderzyły w ponad 80 celów na terenie Islamskiej Republiki Iranu. Pociski miały być skierowane m.in. w systemy obrony powietrznej, sieci dowodzenia i kontroli, miejsca rozlokowania rakiet czy dronów, a także w jednostki wodne Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej w cieśninie Ormuz. Ataki już zakończono, a cały świat z niepokojem spogląda na Bliski Wschód.
Czytaj też: Nie żyje poszukiwany 17-latek. Matka zamieściła dramatyczny wpis
Rozkaz wydał Donald Trump
Według najnowszych ustaleń, rozkaz uderzenia wydał sam Donald Trump. Prezydent USA przebywa w Turcji na szczycie NATO, skąd miał zaakceptować plan ostrzału Iranu. Dowództwo Centralne USA podaje, że atak to odwet za irańskie strzały na statki handlowe w cieśninie Ormuz. Celem nocnego nalotu Amerykanów miało być „ograniczenie zdolności Iranu do dalszego atakowania międzynarodowego handlu morskiego”.
Ta odpowiedź jest bezpośrednią konsekwencją aktów międzynarodowego terroryzmu, których Iran dopuścił się wobec niewinnych statków przepływających przez cieśninę Ormuz. Irańczycy znają konsekwencje swoich absurdalnych działań, a mimo to zdecydowali się przeprowadzić te ataki – podaje przedstawiciel USA po nocnym ostrzale.
Czytaj także: Gwiazdy disco polo miały poważny wypadek. Dwie godziny czekali na pomoc
USA ostrzelały Iran, jest odpowiedź
Nagły nalot sił USA zaskoczył Iran. Zastępca szefa irańskiego MSZ oskarżył Stany Zjednoczone o naruszenie protokołu ustaleń z Islamabadu. Wcześniej Teheran miał wystrzelić drony w kierunku baz Amerykanów na Bliskim Wschodzie. Na celownik wzięto m.in. Bahrajn i Kuwejt.