NEWS
Iga Świątek zabrała głos po porażce na Wimbledonie. Niebywałe, co ogłosiła
Iga Świątek przegrała z Alexandrą Ealą 0:2 i odpadła z Wimbledonu w trzeciej rundzie. Po spotkaniu Polka ujawniła, że obecnie nie skupia się na wynikach, a przede wszystkim na swojej grze. Szczere słowa naszej tenisistki.
Iga Świątek szczerze po porażce w Wimbledonie
Polska tenisistka przegrała z Alexandrą Ealą 0:2 i odpadła z Wimbledonu już w trzeciej rundzie. Po bolesnej porażce Iga Świątek pojawiła się na konferencji prasowej, gdzie odpowiadała na pytania dziennikarzy. Nasza zawodniczka od razu wskazała na swoje problemy w meczu z Filipinką:
Najtrudniej było mi zaakceptować nietrafione returny przy wolnych serwisach. Odbieranie takiego podania bywa znacznie trudniejsze niż normalnego serwisu. Wiedziałam, że piłka leci wolno, wiedziałam dokładnie, kiedy do mnie dotrze, ale miała ona inny rytm niż zwykle. W pierwszym secie stoczyłyśmy jednak walkę na wysokim poziomie. Jedna piłka w tę stronę czy w tamtą mogła wiele zmienić. Trudno pogodzić się z przegraną po tak długim secie. – tłumaczyła Polka.
Później Świątek powiedziała bardzo wymowne zdanie, które dużo mówi o obecnej formie i planach taktycznych Polki.
Czytaj też: Ujawniono, kim były cztery ofiary wypadku BMW. Trudno uwierzyć, wyjątkowo smutne
Świątek szczerze o swoich celach
Podczas konferencji prasowej Polka ujawniła, na czym obecnie się skupia. Jak podkreśliła, najważniejsza jest dla niej teraz sama gra i technika, a nie wyniki. Iga Świątek stwierdziła, że poprzednia presja na rezultaty nie dawała jej spokojnie żyć: