NEWS
Pilna ewakuacja tuż przed przemówieniem Trumpa. Wiemy, co się stało
Prezydent USA Donald Trump wygłosił historyczne przemówienie z okazji 250. rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych, które z powodu gwałtownych burz odbyło się z dużym opóźnieniem. Ewakuacja parku National Mall w Waszyngtonie nie zniechęciła amerykańskiego przywódcy, który od samego początku zapowiadał, że spotka się z obywatelami.
Ewakuacja parku przed przemówieniem Donalda Trumpa
Zgodnie z amerykańskimi przepisami bezpieczeństwa, burze zmusiły służby do zarządzenia ewakuacji tysięcy osób zgromadzonych na publicznych obchodach. Donald Trump dał jednak jasno do zrozumienia, że kaprysy pogody nie zepsują jubileuszu, pisząc na platformie Truth Social:
Nie pozwolę, żeby jakiś deszcz pokrzyżował obchody naszej 250. rocznicy. Zaraz opuszczam Biały Dom. Niech Bóg błogosławi Amerykę!
Prezydent podkreślał, że skoro amerykańscy weterani przeszli przez prawdziwe piekło, to tym bardziej burza nie powstrzyma jego ani zgromadzonych obywateli.
Zobacz więcej: Pirat drogowy doprowadził do śmierci 12 osób i uciekł. Ratownicy nigdy czegoś takiego nie widzieli
Mocne słowa prezydenta USA
Gdy zagrożenie minęło, a publiczność po ponownym przejściu kontroli bezpieczeństwa zaczęła wracać na teren parku, Donald Trump z dumą zainaugurował opóźnione obchody. W swoim oficjalnym przemówieniu zwrócił się do narodu z optymistycznym przesłaniem, ogłaszając:
Nasz kraj jest dziś silniejszy niż kiedykolwiek wcześniej.
Zwrócił także uwagę na imponującą frekwencję, która mimo wcześniejszych utrudnień wciąż wynosiła około 150 tysięcy osób, nazywając to najbardziej niezwykłą rzeczą, jaką ktokolwiek widział.