NEWS
Dzieje się! Zobacz w komentarzu
Kolejny polityk zrzekł się Orderu Orła Białego
Kolejni ukraińscy politycy rezygnują z polskich odznaczeń po decyzji dotyczącej Orderu Orła Białego dla Wołodymyra Zełenskiego.
To kolejna reakcja strony ukraińskiej po decyzji ogłoszonej przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Sprawa zaczęła nabierać coraz większego znaczenia politycznego i symbolicznego.
Decyzję w sprawie Orderu Orła Białego dla Wołodymyra Zełenskiego Karol Nawrocki ogłosił w piątek.
Prezydent podkreślił w opublikowanym nagraniu, że jego decyzja nie jest wymierzona w naród ukraiński.
Zaznaczył również, że nie oznacza ona zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa.
Według jego deklaracji nic nie zmieniło się także w kwestii wsparcia Ukrainy w walce z Rosją.
Pałac Prezydencki starał się więc pokazać, że decyzja dotyczy konkretnego odznaczenia i konkretnego kontekstu polityczno-historycznego.
Mimo tych zapewnień reakcja po stronie ukraińskiej była bardzo mocna.
W sobotę Wołodymyr Zełenski poinformował, że odesłał odznaczenie prezydentowi Nawrockiemu.
Z relacji wynika, że Order Orła Białego został zwrócony w formie przesyłki kurierskiej.
Ten sposób odesłania odznaczenia wywołał dodatkowe komentarze i nadał sprawie jeszcze bardziej symboliczny charakter.
Decyzja o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego uruchomiła serię kolejnych gestów ze strony ukraińskich polityków i dyplomatów.
Z posiadanych polskich odznaczeń zaczęli rezygnować przedstawiciele ukraińskich władz i osoby związane z polityką państwową.
Wśród nich znaleźli się między innymi minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha.
Odznaczenia mieli zrzekać się także szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow oraz jego zastępca Ihor Żowkwa.
Podobny krok podjął były prezydent Leonid Kuczma.
Do tej grupy dołączył również ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar.
Teraz do Leonida Kuczmy dołączył kolejny były prezydent Ukrainy.
Chodzi o Wiktora Juszczenkę.
Były ukraiński przywódca zdecydował się zrzec Orderu Orła Białego.
Według informacji opublikowanej przez Irynę Wannykową był to gest sprzeciwu wobec ponownego rozpatrywania decyzji dotyczących odznaczenia Wołodymyra Zełenskiego.
Juszczenko miał uznać, że takie działania uderzają nie tylko w samego prezydenta Ukrainy.
W jego ocenie mają one znacznie szerszy wymiar.
Odznaczenie było bowiem traktowane jako symbol uznania i szacunku.
Nie odnosiło się wyłącznie do jednej osoby, lecz także do narodu ukraińskiego.
W opublikowanym oświadczeniu podkreślono, że próby podważania tej decyzji wykraczają dziś poza ocenę konkretnego polityka.
Według Juszczenki dotykają one milionów Ukraińców, którzy każdego dnia bronią swojego kraju przed rosyjską agresją.
Wskazano także na ludzi pracujących na zapleczu i tych, którzy tracą w wojnie swoich najbliższych.
To bardzo emocjonalny argument.
Pokazuje, że dla części ukraińskich elit sprawa polskiego odznaczenia stała się nie tylko kwestią dyplomatyczną, ale także symbolem stosunku do całego społeczeństwa walczącego państwa.