NEWS
Dramat Mai Chwalińskiej na Wimbledonie. Doszło do wypadku, potrzebna była pomoc
2Maja Chwalińska żegna się z Wimbledonem już w pierwszej rundzie. Polka odniosła kontuzję i nie była w stanie nawiązać równej walki z przeciwniczką z Tajlandii. Szybki koniec prestiżowego turnieju dla 24-latki.
Maja Chwalińska wystąpiła w Wimbledonie
Maja Chwalińska po fantastycznym turnieju turnieju French Open otrzymała od organizatorów „dziką kartę” na Wimbledon. Dzięki temu Polka była rozstawiona z numerem 20. i rozpoczęła rywalizację od głównej drabinki.
Tam jej pierwszą rywalką była Tajlandka – Mananchaya Sawangkaew. Tenisistka przeszła przez kwalifikacje, a w rankingu WTA zajmuje dopiero 164. miejsce. Faworytką była więc Polka, która potwierdzała to od pierwszych piłek.
Czytaj też: Koszmarny początek wakacji w Polsce. Nie żyje 14 osób
Dramat Mai Chwalińskiej
Polka jak na faworytkę przystało zaczęła od wysokiego prowadzenia 4:0. Finalnie pierwszą partię zgarnęła w pewnym stylu, triumfując 6:2. Drugi set była dla 24-latki męczarnią. Choć prowadziła już 5:2, Tajlandka odwróciła losy gry. Odrobiła straty i zwyciężyła w tie-breaku.
Niestety Maja Chwalińska przy piłce meczowej na swoją korzyść doznała kontuzji. Nasza zawodniczka najpewniej podkręciła kostkę. Konieczna była przerwa medyczna, po której Polka wróciła na kort, jednak nie przypominała siebie z początku meczu.