NEWS
Gorąco w Sejmie po zatrzymaniu Bąkiewicza przez niemiecką policję. Czarnek zerwał się z miejsca po słowach Paszyka
Gorąco w Sejmie po zatrzymaniu Bąkiewicza przez niemiecką policję. Reakcja Czarnka na słowa Paszyka
Berlin w centrum sejmowej debaty. Posłowie wrócili do głośnego incydentu
Od samego rana jednym z najgorętszych tematów pierwszego dnia 60. posiedzenia Sejmu były wydarzenia, do których doszło we wtorek w Berlinie. Członkowie Ruchu Obrony Granic z Robertem Bąkiewiczem na czele chcieli umieścić krzyż przy tymczasowym miejscu pamięci poświęconym polskim ofiarom niemieckiej okupacji podczas II wojny światowej. Niemieckie służby nie wyraziły jednak zgody na wspólny przemarsz grupy pod pomnik.
Jak informowała berlińska policja, uczestnikom zaproponowano alternatywne rozwiązania – organizację zgromadzenia w pobliskim Skulpturenparku lub indywidualne przejście do miejsca pamięci. Członkowie ROG nie skorzystali jednak z tych możliwości i wraz z krzyżem ruszyli w kierunku pomnika. W efekcie policja zastosowała wobec części uczestników środki ograniczające wolność, a po stawianiu oporu również środki przymusu bezpośredniego. Nagrania z interwencji, na których widać szarpaninę oraz obezwładnianie części uczestników, błyskawicznie obiegły internet i wywołały polityczną burzę.