NEWS
Ciężko uwierzyć jaką decyzję podjął Putin. Desperacki krok Rosji
Przedłużający się konflikt w Ukrainie zmusza Moskwę do stałego uzupełniania sił zbrojnych. Według informacji publikowanych przez zagraniczne media, jednym z nowych kierunków naboru mają być rosyjskie uczelnie wyższe. Doniesienia wskazują, że studenci w wielu regionach kraju otrzymują propozycje podpisania kontraktów z ministerstwem obrony. Źródłem tych informacji jest m.in. niezależny rosyjskojęzyczny portal działający poza granicami kraju, którego ustalenia cytowały zachodnie serwisy zajmujące się tematyką wojskową.
Uczelnie jako punkt kontaktowy z armią
Z opisywanych relacji wynika, że działania rekrutacyjne obejmują dziesiątki instytucji edukacyjnych w różnych częściach Federacji Rosyjskiej, w tym również na terenach kontrolowanych przez Moskwę po 2014 roku. Według medialnych ustaleń administracje uczelni mają współpracować przy organizowaniu spotkań informacyjnych i przekazywaniu ofert służby kontraktowej.
Nie opublikowano jednak oficjalnych dokumentów rządowych potwierdzających formalne zobowiązania uczelni w tym zakresie.
Zachęty finansowe zamiast przymusu
Analitycy podkreślają, że Kreml unika obecnie ogłaszania kolejnej szerokiej mobilizacji. Zamiast tego stosowany jest model dobrowolnych kontraktów wsparty atrakcyjnymi warunkami finansowymi. Według doniesień studentom proponuje się wysokie wynagrodzenia oraz dodatkowe świadczenia.
W przekazie promocyjnym akcentowana jest możliwość pracy przy nowoczesnych technologiach wojskowych, w tym przy systemach bezzałogowych. Ma to tworzyć obraz specjalistycznej, technicznej służby, dającej konkretne kompetencje zawodowe.