NEWS
Pilna ewakuacja Polaków. Nagłe oświadczenie Donalda Tuska postawiło kraj na równe nogi
Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta, a polskie władze przygotowują się na różne scenariusze. W Ministerstwie Spraw Zagranicznych odbyło się specjalne spotkanie Zespołu Koordynacyjnego z udziałem premiera Donalda Tuska. W centrum rozmów znalazła się kwestia bezpieczeństwa Polaków przebywających w regionie oraz możliwej ewakuacji.
Zobacz też: Koroniewska nie gryzła się w język. Wyszło na jaw co naprawdę sądzi o teściowej: „Lepiej tego nie czytaj!”
Donald Tusk apeluje do Polaków: „Kto nie musi, niech nie leci”
Premier Donald Tusk zaapelował do obywateli, aby w obecnej sytuacji zrezygnowali z podróży do regionu objętego konfliktem, jeśli nie jest to absolutnie konieczne.
„Jeśli ktoś naprawdę nie musi tam lecieć, to niech nie leci. Ja wiem, że to może być związane z konsekwencjami finansowymi, ale warto mieć świadomość, że ten, kto leci dzisiaj, jutro może czekać na pomoc państwa i będzie chciał się ewakuować”.
Szef rządu podkreślił, że polskie instytucje są przygotowane do działania, jednak skuteczna ewakuacja zależy od wielu czynników, które nie zawsze pozostają pod kontrolą polskich władz.
„Z polskiej strony przygotowaliśmy wszystkie narzędzia potrzebne do pomocy naszym obywatelom, ale skuteczna akcja wymaga koordynacji wielu elementów”.
Rząd ma przygotowane samoloty. W planie także transport medyczny
Premier poinformował, że do dyspozycji pozostają samoloty rządowe oraz wojskowe, które w razie potrzeby mogą zostać wykorzystane do ewakuacji.
Jednocześnie zapadła decyzja o pilnym locie medycznym dla chorej Polki.
„W ciągu kilkunastu godzin samolot z medycznym priorytetem powinien wylądować w Omanie”.
Premier dodał, że jeśli po zabraniu osób wymagających pomocy zdrowotnej pozostaną wolne miejsca, zostaną nimi objęci także inni Polacy potrzebujący ewakuacji.
Sikorski: setki Polaków już wyjechały z Izraela i Jordanii
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski przekazał, że ewakuacja z części regionu już trwa.