NEWS
Nowe doniesienia
Zagrożenie bombowe pod domem Jarosława Kaczyńskiego. Interweniuje MSWiA
Alarm wokół domu Jarosława Kaczyńskiego wywołał natychmiastową reakcję służb. Policja pojawiła się na posesji prezesa PiS po zgłoszeniu o możliwym podłożeniu materiałów wybuchowych. Sprawa szybko nabrała politycznego wymiaru — głos zabrał rzecznik partii, a do sprawy odniosło się także MSWiA.
Alarm bombowy pod domem Jarosława Kaczyńskiego. Służby postawione w stan gotowości
Do interwencji doszło po tym, jak służby otrzymały zgłoszenie dotyczące rzekomego podłożenia ładunków wybuchowych na posesji Jarosława Kaczyńskiego w Warszawie. Informację o sprawie podały media, a następnie potwierdzili ją politycy PiS. Z ustaleń wynika, że zgłoszenie miało charakter anonimowy i zostało potraktowane przez policję zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy, którzy mieli sprawdzić teren wokół domu prezesa Prawa i Sprawiedliwości.
Według relacji przedstawicieli PiS alarm dotyczył materiałów wybuchowych znajdujących się w ogrodzie posesji. Sprawa bardzo szybko wywołała duże zainteresowanie opinii publicznej, ponieważ dotyczy jednego z najważniejszych polityków w kraju. Jak podkreślano, służby nie mogły zlekceważyć zgłoszenia i musiały podjąć działania sprawdzające. Na obecnym etapie nie pojawiły się informacje o odnalezieniu jakichkolwiek niebezpiecznych przedmiotów. Wszystko wskazuje na to, że alarm był fałszywy, choć śledczy nadal analizują okoliczności zgłoszenia.
W mediach społecznościowych oraz komentarzach polityków zaczęły pojawiać się sugestie, że podobne incydenty mogą mieć charakter prowokacji wymierzonych w środowiska prawicowe. Na razie jednak nie przedstawiono dowodów wskazujących na zorganizowaną akcję. Policja nie ujawniła również szczegółów dotyczących autora zgłoszenia ani sposobu, w jaki informacja o zagrożeniu została przekazana służbom.