NEWS
Pilne wieści ws. śmierci Łukasza Litewki. Świadek ujawnił, co działo się tuż przed tragedią
Łukasz Litewka zginął w tragicznym wypadku samochodowym. Wciąż trwa śledztwo, które ma ustalić dlaczego doszło do zderzenia. Teraz prokuratura przekazała nowe fakty.
Trwa śledztwo ws. wypadku Łukasza Litewki
Śledztwo wyjaśniające okoliczności wypadku Łukasza Litewki wciąż trwa. Śledczy zbierają dowody i analizują każdy wątek sprawy. Prokurator Bartosz Kilian przekazał redakcji „Faktu”, że obecnie od kilku dni śledczy pracują nad groźbami, które poseł miał otrzymywać przed śmiercią. Chodzi przede wszystkim o internetowe wpisy, w których grożono parlamentarzyście. W tej sprawie trwa jednak osobne śledztwo:
To jest odrębne postępowanie dotyczące gróźb kierowanych pod adresem pana posła. Zostało wszczęte 7 maja w Prokuraturze Rejonowej Sosnowiec-Północ (…) Badamy okres poprzedzający zdarzenie. Chodzi o różnego rodzaju treści, które mogły stanowić groźby – mówi prok. Bartosz Kilian.
Pojawiły się także nowe ustalenia ws. świadka, który rozmawiał z posłem tuż przed wypadkiem.
Czytaj także: Strzelanina w Lubinie. Nie żyją dwie osoby
Łukasz Litewka nie żyje. Nowe ustalenia ws. świadka
Prokuratura już wcześniej przesłuchała świadka, który jako ostatni rozmawiał z Łukaszem Litewką. To najpewniej znajomy zmarłego posła. Obaj panowie rozmawiali przed telefon tuż przed wypadkiem. Połączenie urwało się dokładnie o godzinie 13:14. Trzy minuty później służby zostały powiadomione o wypadku w Dąbrowie Górniczej.