NEWS
Pilny komunikat Nawrockiego po uwolnieniu Poczobuta. Zdecydował się na nietypowy gest
Prezydent Karol Nawrocki skomentował uwolnienie Andrzeja Poczobuta i zaprosił go do odebrania Orderu Orła Białego. Do sprawy odniósł się podczas wizyty w Chorwacji, ujawniając kulisy działań dyplomatycznych. Wskazał też, że w proces zaangażowany był m.in. prezydent USA Donald Trump.
Uwolnienie Andrzeja Poczobuta. Reakcja prezydenta Nawrockiego
Informacja o zakończeniu procesu uwolnienia Andrzeja Poczobuta pojawiła się po długim okresie niepewności i licznych apeli o jego wypuszczenie na wolność. Sprawa dziennikarza i działacza mniejszości polskiej przez wiele miesięcy była jednym z najgłośniejszych tematów w relacjach Polski z Białorusią. Poczobut pozostawał symbolem walki o prawa obywatelskie i wolność słowa w kraju rządzonym przez reżim Alaksandra Łukaszenki.
Prezydent Karol Nawrocki odniósł się do tej sprawy podczas wizyty w Chorwacji, podkreślając wagę całego procesu oraz jego długotrwały charakter. Zwrócił uwagę, że zakończenie tej sprawy to efekt wielomiesięcznych działań i rozmów prowadzonych na różnych poziomach dyplomatycznych. W swoim wystąpieniu zaakcentował także, jak duże znaczenie ma postawa samego Poczobuta.
– Andrzej Poczobut jest uwolniony przez reżim Łukaszenki. To człowiek, który dowiódł tego, jak mocna jest polskość, przywiązanie do polskich wartości – powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas wizyty w Chorwacji.
Wypowiedź ta jasno pokazuje, że w ocenie głowy państwa postawa dziennikarza wykracza poza zwykłą działalność medialną i ma wymiar symboliczny dla całej wspólnoty narodowej.
Jak wynika z jego słów, wsparcie ze strony amerykańskiej administracji było jednym z czynników, które wpłynęły na rozwój sytuacji. Sam proces uwolnienia określił jako bardzo długi, co sugeruje, że negocjacje i naciski dyplomatyczne trwały miesiącami i wymagały zaangażowania wielu stron.
Przypomniano również, że Poczobut przez lata był prześladowany przez białoruskie władze. Zarzucano mu m.in. „rehabilitację nazizmu”, co miało wynikać z jego działalności publicystycznej i pielęgnowania polskiej tożsamości. Był przetrzymywany w aresztach w Żodzinie, Mińsku oraz Grodnie, a w lutym 2023 roku skazano go na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Organizacje praw człowieka uznały go za więźnia politycznego, a polskie władze konsekwentnie domagały się jego uwolnienia.