NEWS
Nie dało się oderwać wzroku, jest nie do poznania ‼😲
W sobotni poranek Polsat pokazał odmienioną Ewę Krawczyk. Niesamowite, jak dzisiaj wygląda żona Krzysztofa, jest nie do
W sobotnim wydaniu „Halo tu Polsat” widzowie zobaczyli Ewę Krawczyk w wyraźnie odmienionym wizerunku. Żona Krzysztofa Krawczyka pojawiła się na antenie i natychmiast zwróciła uwagę publiczności. W tle rozmowy pozostały wspomnienia o zmarłym artyście, ale to właśnie metamorfoza Ewy Krawczyk zdominowała odbiór programu.
Pokazywała miejsca, które miały szczególne znaczenie dla niej i dla Krzysztofa Krawczyka. Były to zarówno przestrzenie związane z codziennym życiem, jak i te, które wiązały się bezpośrednio z jego twórczością oraz wspólną historią. Taki sposób prowadzenia rozmowy nadawał jej bardziej osobisty wymiar.
W materiale pokazana została między innymi kapliczka, o której opowiedziała żona zmarłego artysty:
Krzysztof poprosił takiego znajomego, strażaka, świętej pamięci, żeby to zrobił. I tam na górze jest krzyżyk, który dostaliśmy z Krzysztofem od jego mamy chrzestnej na prezent ślubny. Krzysztof bardzo często tu przychodził, by posiedzieć, pomedytować. Ja mam czasami takie dni, że mam wrażenie, że pójdę do domu, a on tam czeka na mnie.
Jednym z najbardziej symbolicznych momentów rozmowy było jej odniesienie do relacji z mężem i słowa, które padły w kontekście tęsknoty:
Jak na przykład jeżdżę gdzieś, do telewizji, czy jakieś mam wyjazdy 400 czy 500 kilometrów, to mówię ‘Krzysiu, ty się mną opiekuj. Wiesz, że ja jestem szałaput, chociaż ja jako kierowca jadę spokojnie. Czuwaj nade mną’.
W materiale pojawiły się również odniesienia do wspólnego życia sprzed lat, kiedy Krzysztof Krawczyk był aktywny zawodowo i często koncertował.