NEWS
Z ostatniej chwili!
Najpierw skandal w TVN, a teraz to. Stacja reaguje
Podczas uroczystości wręczenia Nagrody im. Bronisława Geremka Andrzej Seweryn wygłaszał przemówienie transmitowane na żywo przez TVN24. W pewnym momencie transmisja została przerwana, co wywołało szybkie reakcje części widzów w internecie. Sprawa nabrała rozgłosu i skłoniła stację do podjęcia kolejnego kroku.
Wszystko zaczęło się podczas uroczystości wręczenia Nagrody im. Bronisława Geremka, która odbyła się w Gdańsku w obecności najważniejszych postaci życia publicznego, w tym premiera Donalda Tuska oraz prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Laureatem wyróżnienia został Andrzej Seweryn – aktor, reżyser i wieloletni dyrektor Teatru Polskiego w Warszawie, doceniony za wkład w budowanie relacji polsko-francuskich.
Przebieg wydarzenia transmitowała TVN24, jednak w kluczowym momencie doszło do decyzji redakcyjnej, która wywołała późniejszą falę krytyki. W trakcie przemówienia Seweryna stacja przerwała transmisję, przechodząc do programu „Fakty po Faktach”. Wielu fanów nazywa całą sytuację skandalem, a w mediach społecznościowych pojawiły się komentarze:
Piękna wypowiedź Andrzeja Seweryna została przez stację przerwana, żeby pokazać Wójcika. Oburzające.
Może trzeba było transmitować do końca wystąpienie Pana Seweryna? A nie przerywać w pół zdania?
Chciałabym poznać odpowiedź na pytanie, dlaczego zamiast spokojnie dokończyć wysłuchanie ważnego, na wysokim poziomie intelektualnym – o co coraz trudniej – przemówienia Pana Seweryna – zaserwowano mi pana z PIS w niezwykle ważkim temacie
Upokorzyliście jego i Polskę przed telewizorami zastępując wspaniałą uroczystość gębą Wójcika!!!
Jak wynika z relacji, decyzja o przerwaniu transmisji została odebrana przez część odbiorców jako nagłe odcięcie od ważnego wystąpienia.
Spór, który wybuchł wokół tej decyzji dotyczył sposobu, w jaki telewizja publicznie zarządza transmisją wydarzeń o charakterze państwowym i symbolicznym.