NEWS
Koszmar na S11. Nie żyje jedna osoba, ratownicy byli bezradni
Dramatyczny wypadek nieopodal Poznania. Do zdarzenia doszło w nocy z czwartku na piątek na drodze ekspresowej S11. Na skutek poniesionych obrażeń kierowca samochodu osobowego poniósł śmierć.
Wypadek na S11
Do dramatycznego w skutkach zdarzenia doszło około godziny 3 w nocy z czwartku na piątek na drodze ekspresowej S11 pomiędzy węzłami Poznań Rokietnica i Poznań Północ. Jak przekazał rozmowie z „Faktem” mł. insp. Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji, „kierowca Seata wypadł do rowu, a następnie uderzył w podpory znaków drogowych oraz bariery energochłonne”.
Zobacz więcej: Porażające sceny w Warszawie. Nie żyje młoda kobieta i pies, pilna akcja służb
Dramatyczny bilans wypadku na S11. Kierowca nie żyje
Mł. insp. Andrzej Borowiak przekazał dziennikowi, że kierowca pojazdu osobowego na skutek poniesionych obrażeń, zginął na miejscu. Wiadomo, że ofiarą jest 35-letni mężczyzna podróżujący pojazdem na poznańskich numerach rejestracyjnych.
Zobacz więcej: Nie żyje mężczyzna, pilna ewakuacja wszystkich pasażerów pociągu. Tragedia w Lubelskiem
Są wstępne ustalenia ws. wypadku na S11
Na miejsce wypadku wezwano służby, w tym policjantów, którzy badają okoliczności dramatycznego w skutkach zdarzenia. Komenda Miejska Policji w Poznaniu wydała za pośrednictwem mediów społecznościowych specjalny komunikat, wspominając o możliwych przyczynach tragedii. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierowca mógł jechać z nadmierną prędkością, po czym stracił panowanie nad samochodem.
Prawdopodobna przyczyna wypadku określana przez policjantów Wydziału Ruchu Drogowego pracujących na miejscu to zbyt duża prędkość i utrata możliwości panowania nad autem – czytamy.