NEWS
Nie gryzł się w język 😱Niesłychane, co im zarzucił👇
Tusk szybko zabrał głos po przegranym głosowaniu. “Kaczyński i Błaszczak przestraszyli się”
Sejm nie zdołał odrzucić prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Po głosowaniu natychmiast pojawiła się fala politycznych komentarzy, a premier Donald Tusk ostro skomentował postawę części opozycji, zarzucając jej brak odwagi w kluczowym głosowaniu.
Sejm zdecydował ws. weta Nawrockiego
Donald Tusk ostro po głosowaniu
O co chodzi w ustawie o kryptowalutach?
Sejm głosował nad ponownym uchwaleniem ustawy o rynku kryptoaktywów, która miała umożliwić odrzucenie prezydenckiego weta Karola Nawrockiego. Wymagana większość 3/5 głosów nie została jednak osiągnięta, co oznacza, że weto zostało utrzymane, a ustawa nie wejdzie w życie w pierwotnym kształcie.
Za odrzuceniem weta głosowało 243 posłów, przeciw było 192, a 3 wstrzymało się od głosu. Do skutecznego przełamania decyzji prezydenta potrzeba było 261 głosów. Jak wynika z przebiegu głosowania, część opozycji nie poparła wniosku o odrzucenie weta, co przesądziło o wyniku.
Fakty są jednoznaczne, zawetowana ustawa dawała KNF realne narzędzia, by chronić finanse Polaków. Ta ustawa nie była żadną nadregulacją. W tej ustawie państwo stanęło w obronie obywateli przed oszustami i naciągaczami. Brak tej ustawy to eldorado dla oszustów – mówił tuż przed piątkowym głosowaniem posłów minister finansów Andrzej Domański, apelując o odrzucenie weta prezydenta.
Sprawa ustawy o kryptowalutach od miesięcy budzi ogromne emocje polityczne i gospodarcze. Rząd argumentował konieczność jej przyjęcia wdrażaniem unijnych regulacji oraz zwiększeniem kontroli nad rynkiem kryptoaktywów, natomiast prezydent wskazywał na ryzyko nadmiernej ingerencji państwa i nieprecyzyjne przepisy.
Chcę powiedzieć, że tracimy czas. Ustawa, która jutro będzie głosowana, była raz procedowana w trybie próby odrzucenia weta i wtedy Sejm nie był w stanie weta odrzucić. Ustawa trafiła do prezydenta w praktycznie niezmienionej wersji. Trudno to ocenić inaczej niż jako próbę zwarcia politycznego – mówił podczas czwartkowej debaty szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki.