NEWS
💔 PORAŻAJĄCA WIADOMOŚĆ! 30 minut temu matka tenisistki Igi Świątek wywołała panikę wśród fanów ogłoszeniem o obecnym stanie zdrowia córki po tym, jak wirus mocno ją uderzył podczas Madrid Open… „Walczyła całym sercem dla tego sportu, a mimo to…” Ten rozdzierający serce szczegół poruszył fanów do łez…😢👇
💔 **PORAŻAJĄCA WIADOMOŚĆ!** Matka Igi Świątek wywołała prawdziwą panikę wśród polskich fanów, dzieląc się informacjami o aktualnym stanie zdrowia córki po dramatycznym incydencie podczas turnieju Madrid Open. Wirus, który krąży w szatniach madryckiego kompleksu, mocno uderzył w liderkę polskiego tenisa, zmuszając ją do przerwania meczu w trzecim secie. Iga, walcząca do ostatnich sił, opuściła kort ze łzami w oczach, co głęboko poruszyło wszystkich obecnych.
Mecz trzeciej rundy przeciwko Amerykance Ann Li rozpoczął się obiecująco. Świątek wygrała pierwszego seta w tie-breaku 7:6(4), jednak w kolejnych partiach jej energia zaczęła gwałtownie spadać. Przy stanie 2:6, 0:3 w decydującym secie Polka poczuła silne zawroty głowy, brak koordynacji i całkowity brak sił. Po przerwie medycznej podjęła jeszcze krótką walkę, ale ostatecznie musiała się poddać, nie będąc w stanie kontynuować rywalizacji.
Jak sama Iga przyznała po spotkaniu, ostatnie dwa dni przed meczem były dla niej „koszmarne”. „Myślę, że złapałam jakiegoś wirusa. Bywały godziny, kiedy czułam się dobrze, ale inne były naprawdę fatalne. Miałam zero energii i zero stabilności” – wyznała ze smutkiem. Wirus żołądkowo-jelitowy, o którym mówią też inni zawodnicy, mocno dał się we znaki obrończyni tytułu z 2024 roku, powodując nudności, osłabienie i nagłe spadki formy.
Matka tenisistki, Dorota Świątek, w emocjonalnym wpisie podkreśliła ogromną determinację córki: „Walczyła całym sercem dla tego sportu, a mimo to…”. Te słowa, pełne troski i dumy jednocześnie, wywołały falę wzruszenia wśród kibiców. Fani masowo pisali wiadomości wsparcia, wyrażając obawy o zdrowie Igi i nadzieję na szybki powrót do pełni sił przed kolejnymi turniejami.
Incydent w Madrycie ponownie zwrócił uwagę na problem wirusów krążących wśród tenisistów podczas intensywnych turniejów. Podobne objawy zgłaszały również inne zawodniczki, w tym Coco Gauff. Eksperci podkreślają, że napięty kalendarz WTA, częste podróże i zmienne warunki sprzyjają rozprzestrzenianiu się infekcji, co może wpływać na kondycję nawet najbardziej wytrzymałych zawodników.
Mimo rozczarowującego zakończenia przygody w Madrycie, Iga Świątek pozostaje optymistką. Zapewniła, że potrzebuje zaledwie kilku dni na regenerację i liczy na to, że za trzy-cztery dni będzie gotowa do dalszej rywalizacji. Polscy kibice z niecierpliwością czekają na dobre wieści z obozu Świątek, wierząc, że ta silna i zdeterminowana zawodniczka szybko wróci na najwyższy poziom.