NEWS
😢 Leszek Miller wraca do rodzinnego dramatu, który niemal odebrał mu żonę… Cała historia w pierwszym komentarzu 👇
Smutna historia żony Leszka Millera. „Czułem na sobie spojrzenie śmierci”
Advertisements
Leszek Miller przeżył chwile, w których naprawdę bał się, że straci ukochaną żonę Aleksandrę. Diagnoza nowotworu, ciężka operacja i dramatyczne oczekiwanie na wieści od lekarzy sprawiły, że były premier po latach mówił o tamtym okresie wyjątkowo mocnymi słowami.
Diagnoza przyszła niespodziewanie
Aleksandra Miller podczas rutynowych badań dowiedziała się, że ma raka brodawki Vatera, który niebezpiecznie zbliżał się do trzustki.
Konieczna była poważna operacja.
Sama Aleksandra wspominała później, że wiadomość brzmiała dla niej niemal jak wyrok. Leszek Miller przez cały czas pozostawał przy żonie. Według relacji „Super Expressu” zabieg był niezwykle ciężki, a były premier naprawdę obawiał się najgorszego.
Operacja zakończyła się jednak powodzeniem. Aleksandra przeżyła i wróciła do zdrowia.
Rodzina zna już smak największej tragedii
Kilka lat później Millerowie zostali dotknięci innym dramatem.
W sierpniu 2018 roku w wieku 48 lat zmarł ich jedyny syn, Leszek Miller junior. Były premier przyznawał później, że wraz z Aleksandrą byli w ogromnym szoku i nie potrafili pogodzić się ze stratą jedynaka.