NEWS
Zrobiło się nerwowo, potężne spięcie w wielkanocny poranek 😱
Gorąco na antenie Polsatu w Wielkanoc. Padły mocne słowa
Spięcie w Polsat News szybko wyszło poza zwykłą telewizyjną wymianę zdań. W programie „Śniadanie Rymanowskiego” Jacek Sasin oskarżył Pawła Bliźniuka z KO o kłamstwo po jego słowach, że „PiS chce wysłać wojska do Zatoki Perskiej”. W tle tej ostrej wymiany były trzy tematy, które dziś realnie obchodzą widzów najbardziej – wojna na Bliskim Wschodzie, bezpieczeństwo Polski i presja na ceny paliw.
Spięcie w Polsat News zaczęło się od NATO. Potem rozmowa gwałtownie skręciła w stronę Zatoki Perskiej
Wojna, ewakuacje i paliwo. Dlaczego ta awantura nie była tylko telewizyjnym widowiskiem
„Mamy święta, a pan kłamie”. To ten moment ustawił całą debatę w studiu
Punktem wyjścia w programie Bogdana Rymanowskiego była geopolityka – pytanie o bezpieczeństwo Polski w chwili, gdy Donald Trump znów podważa sens NATO i sygnalizuje możliwość ograniczenia amerykańskiego zaangażowania w Sojusz. Paweł Bliźniuk mówił, że Europa i Polska muszą wzmacniać własne zdolności obronne, wskazując przy tym na program SAFE, czyli unijny instrument finansowania inwestycji w przemysł obronny. Jacek Sasin odpowiedział ostro, przekonując, że SAFE w praktyce działa przeciw USA i osłabia wspólną architekturę bezpieczeństwa.
Właśnie wtedy padło zdanie, które natychmiast podniosło temperaturę rozmowy. Bliźniuk stwierdził, że
„PiS chce wysłać wojska do Zatoki Perskiej”,
a Sasin przerwał mu słowami o kłamstwie. Do dyskusji weszła też Beata Kempa, która przypomniała, że Karol Nawrocki wielokrotnie deklarował brak zgody na jakąkolwiek interwencję polskich żołnierzy. Za telewizyjnym starciem stoi realny spór o to, jak daleko Polska powinna angażować się w kryzys na Bliskim Wschodzie