NEWS
Z ostatniej chwili, premier postawił sprawę jasno 🫢
Stanowcza reakcja Tuska tuż po decyzji Donalda Trumpa. “Katastrofalny trend”
Decyzja USA o wycofaniu części wojsk z Niemiec wywołała lawinę komentarzy w szeregach NATO. Do sprawy odniósł się najpierw minister obrony Niemiec Boris Pistorius, a następnie głos zabrał polski premier Donald Tusk, który ostrzegł przed „postępującym rozpadem naszego sojuszu”.
Jak przekazał rzecznik Pentagon, decyzją szefa resortu obrony Pete Hegseth z Niemiec ma zostać wycofanych około 5 tys. amerykańskich żołnierzy. Proces ten ma potrwać od 6 do 12 miesięcy. Obecnie na terytorium Niemiec stacjonuje ok. 36,5 tys. wojskowych USA.
Do sprawy odniosła się również NATO.
– Współpracujemy ze Stanami Zjednoczonymi, aby zrozumieć szczegóły ich decyzji dotyczącej obecności sił w Niemczech – przekazała rzeczniczka Sojuszu Allison Hart.
– Ta zmiana podkreśla potrzebę dalszych większych inwestycji Europy w obronność oraz większego udziału w odpowiedzialności za nasze wspólne bezpieczeństwo – gdzie już widzimy postępy od czasu, gdy Sojusznicy zgodzili się na inwestowanie 5 proc. PKB na szczycie NATO w Hadze w zeszłym roku – dodała.
Reakcja niemieckiego ministra obrony
Do decyzji odniósł się także minister obrony Niemiec Boris Pistorius, który ocenił, że ruch strony amerykańskiej nie jest zaskoczeniem. W jego opinii sytuacja ta wpisuje się w szerszy trend zmian w podejściu do bezpieczeństwa w ramach Sojuszu.
– Decyzja ta była do przewidzenia – powiedział w sobotę minister.