NEWS
Z ostatniej chwili!
Jest reakcja Nawrockiego po szokującej decyzji Zełenskiego. Padły bardzo mocne słowa
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podjął decyzję o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Dziennikarz RMF FM Krzysztof Berenda ustalił, że Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaprotestowało przeciwko tej decyzji. Do sprawy odniósł się także prezydent Karol Nawrocki. Przedstawiamy szczegóły.
Zełenski zdecydował o nazwie jednej z jednostek wojskowych
Wołodymyr Zełenski w środę (27 maja) podjął decyzję o nadaniu nazwy „Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Prezydent Ukrainy tłumaczył wówczas, że ten krok ma na celu „przywrócenie historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.
Decyzja ta wzbudziła w Polsce niemałe kontrowersje, a wszystko przez historyczną ocenę formacji. Według historyków, UPA jest odpowiedzialna za zbrodnie dokonane w latach 1943-1945 na ludności polskiej, która zamieszkiwała wówczas tereny Wołynia. Strona polska postrzega te działania jako zbrodnię ludobójstwa, a z kolei Ukraińcy widzą ją jako efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialność ponoszą obie strony.
Zobacz więcej: Rewolucja w systemie kaucyjnym. Kurier przyjedzie i odbierze worki z butelkami
Decyzja Zełenskiego wywołała oburzenie
Z informacji przekazanych przez dziennikarza RMF FM Krzysztofa Berendę wynika, że w czwartek miało dojść do spotkania polskiego wiceministra spraw zagranicznych Marcina Bosackiego z ambasadorem Ukrainy Wasylem Bodnarem. W trakcie tego spotkania wiceszef resortu miał jasno wyrazić niezadowolenie polskiej strony z decyzji Wołodymyra Zełenskiego dotyczącej nazwy jednostki wojskowej.
Polska strona miała jednoznacznie sprzeciwić się tej decyzji, równocześnie podkreślając, że jest ona wyjątkowo bolesna oraz wywołuje gniew wśród Polaków. Wskazano również, że taki krok mocno zniechęca wielu Polaków do Ukrainy w tym trudnym wojennym czasie