NEWS
Wyciekło zdjęcie Tuska. Nikt nie powinien tego zobaczyć
Wizyta premiera w Hucie Stalowa Wola miała być rutynowym pokazem siły polskiego przemysłu obronnego, a stała się przyczyną gorącej debaty o bezpieczeństwie narodowym. Wszystko przez jedną fotografię, która lotem błyskawicy obiegła portal X. Choć uśmiechnięty Donald Tusk na tle nowoczesnego uzbrojenia to dla PR-owców materiał idealny, dla specjalistów od wojskowości to… potężny błąd. Czy przez pogoń za efektownym kadrem w sieci wylądowały dane, które powinny pozostać pilnie strzeżoną tajemnicą? Eksperci nie zostawiają na tej publikacji suchej nitki, wskazując na konkretne detale, których oko postronnego widza nigdy nie powinno ujrzeć.
WYDARZENIA
GWIAZDY
FINANSE
ZDROWIE
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl
>
Wydarzenia
>
Wyciekło zdjęcie Tuska. Nikt nie powinien tego zobaczyć
Klaudia Tomaszewska
24.02.2026 14:29
Wyciekło zdjęcie Tuska. Nikt nie powinien tego zobaczyć
KAPiF
Wizyta premiera w Hucie Stalowa Wola miała być rutynowym pokazem siły polskiego przemysłu obronnego, a stała się przyczyną gorącej debaty o bezpieczeństwie narodowym. Wszystko przez jedną fotografię, która lotem błyskawicy obiegła portal X. Choć uśmiechnięty Donald Tusk na tle nowoczesnego uzbrojenia to dla PR-owców materiał idealny, dla specjalistów od wojskowości to… potężny błąd. Czy przez pogoń za efektownym kadrem w sieci wylądowały dane, które powinny pozostać pilnie strzeżoną tajemnicą? Eksperci nie zostawiają na tej publikacji suchej nitki, wskazując na konkretne detale, których oko postronnego widza nigdy nie powinno ujrzeć.
Niebezpieczny kadr z Huty Stalowa Wola. Co wyciekło do sieci?
Kancelaria Premiera z dumą relacjonowała wizytę szefa rządu w miejscu, gdzie powstają legendarne już Kraby, Raki i Borsuki. „Premier złożył wizytę w Hucie Stalowa Wola, gdzie produkowane jest uzbrojenie dla Wojska Polskiego” – brzmiał komunikat na platformie X. Do wpisu dołączono serię zdjęć, z których jedno natychmiast przykuło uwagę branżowych ekspertów.
Problemem okazała się fotografia przedstawiająca korpus wieży ZSSW-30. To duma polskiej myśli technicznej – zdalnie sterowany system wieżowy, wyposażony w armatę 30 mm i wyrzutnie pocisków przeciwpancernych. Jak zauważa Antoni Walkowski z portalu Defence24.pl w rozmowie z „Faktem”, publikacja detali tego typu sprzętu to igranie z ogniem. Wojsko zazwyczaj robi wszystko, by szczegóły konstrukcyjne pancerzy specjalnych czy systemów celowniczych pozostały niejawne. Tymczasem oficjalny profil rządowy udostępnił je całemu światu, w tym obcym wywiadom, na srebrnej tacy.