NEWS
Wszystko szło na żywo :o
Spięcie w programie TVN24. Prowadzący musiał interweniować
Krótkie spięcie i emocjonalna wymiana zdań w programie „Kawa na ławę” w TVN24. Dyskusja o ustawie dotyczącej statusu osoby najbliższej oraz prawach par jednopłciowych szybko przerodziła się w gorącą debatę między politykami Lewicy, PiS i Konfederacji. W pewnym momencie prowadzący Konrad Piasecki musiał interweniować.
W niedzielnym wydaniu programu “Kawa na ławę” na antenie TVN24 politycy debatowali między innymi nad ustawą dotyczącą statusu osoby najbliższej. Ustawa została przyjęta przez Sejm podczas głosowania w tej sprawie w piątek 29 maja. Jednym z głównych tematów w programie, dotyczących kwestii ustawy była kwestia praw przysługujących parom jednopłciowym oraz zakres zmian, które mogłyby zostać zaakceptowane przez prezydenta.
W trakcie rozmowy głos zabrał Marcin Horała. Polityk stwierdził, że konsultacje polityczne nie oznaczają konieczności zmiany stanowiska przez głowę państwa.
Konsultacje polegają na tym, że po wymianie zdań, każdy zostaje przy swoim — powiedział.
Dodał również, że projekt ustawy “nie przesunął się tak, jak powinien w prawo”, co wywołało reakcję siedzącej w studiu Anna Maria Żukowska.
Horała zaznaczył także, że część rozwiązań dotyczących relacji między partnerami już funkcjonuje w polskim prawie.
Ułatwimy te biurokratyczne problemy — to możemy zrobić. Natomiast jeżeli z instytucji małżeństwa zabieramy obowiązki i przywileje, na to zgody pana prezydenta nie ma — podkreślił.
Wskazał między innymi na kwestie wspólności majątkowej oraz ulg podatkowych związanych z rodziną. Kiedy Żukowska próbowała dopytać o szczegóły, prowadzący program Konrad Piasecki przerwał dyskusję.
Ciii, moment, pan Horała kończy — powiedział dziennikarz.