NEWS
Wstrząsające, co wydarzyło się na wysokości 😱
Wielki pożar budowy w Warszawie. Pracownik uwięziony na wysokości, zagrożone okoliczne bloki. Interweniowały wszystkie służby
Gęsty, czarny dym widoczny z wielu kilometrów, ogień błyskawicznie obejmujący elewację i dramatyczna walka o życie pracownika uwięzionego wysoko nad ziemią. Na warszawskiej Białołęce rozegrały się sceny jak z filmu katastroficznego. Sytuacja była na tyle poważna, że zagrożeni byli także mieszkańcy pobliskich bloków.
Ogień objął budowę. Zagrożone były także sąsiednie budynki
Dramat na wysokości. Pracownik uwięziony w kabinie żurawia
Wielka akcja służb. Na miejscu strażacy, policja i ratownicy
Do pożaru doszło około godziny 13 na terenie budowy budynku mieszkalnego przy ulicy Laurowej na warszawskiej Białołęce. Ogień – według wstępnych ustaleń – pojawił się podczas prac prowadzonych na parterze i bardzo szybko objął elewację powstającego obiektu. Płomienie błyskawicznie rozprzestrzeniły się po świeżo wykonanym ociepleniu, a nad dzielnicą uniosły się gęste kłęby czarnego dymu widoczne nawet z odległych części miasta.
Skala zagrożenia była ogromna. Pożar nie tylko niszczył konstrukcję budynku, ale również doprowadził do uszkodzenia żurawia budowlanego. Jak wskazano, jego stabilność została naruszona, co mogło doprowadzić do katastrofy budowlanej. Właśnie dlatego podjęto decyzję o ewakuacji mieszkańców pobliskich budynków – istniało realne ryzyko, że konstrukcja dźwigu przewróci się na okoliczne bloki.
Sytuacja rozwijała się bardzo dynamicznie. Świadkowie relacjonowali, że dym był tak gęsty, iż momentami całkowicie zasłaniał widoczność na placu budowy. Ogień obejmował kolejne fragmenty elewacji, a wysoka temperatura i zadymienie sprawiały, że zagrożenie dla otoczenia rosło z każdą minutą. W takich warunkach każda decyzja służb musiała być podejmowana natychmiast.