NEWS
Wściekły tłum wyszedł na ulice Warszawy. Krzyczą w stronę Nawrockiego. Chcą jednego
W sobotnie popołudnie przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie zebrał się tłum manifestantów sprzeciwiających się wdrożeniu programu SAFE. Uczestnicy domagają się, aby prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę przygotowaną przez rząd. W ich ocenie unijna inicjatywa zagraża suwerenności Polski.Przewodniki turystyczne i materiały podróżnicze
Czytaj też: Ogromny pożar DPS-u. Dziesiątki poszkodowanych, mnóstwo rannych. Trwa reanimacja. Nagrania z miejsca przerażają
Manifestacja „Nie dla SAFE” na Krakowskim Przedmieściu
Protest odbył się na Krakowskim Przedmieściu. Demonstranci przynieśli biało-czerwone flagi oraz transparenty z hasłami krytycznymi wobec programu SAFE. Wśród obecnych byli przedstawiciele różnych środowisk i organizacji, w tym – jak relacjonowano – członkowie Ruchu Obrony Granic.
Uczestnicy podkreślali, że oczekują od prezydenta jednoznacznej decyzji.
Jesteśmy przekonani, że SAFE to fałszywe bezpieczeństwo. To jest niebezpieczeństwo dla Polski, zagrożenie dla polskiej suwerenności – mówił działacz opozycji demokratycznej w PRL Adam Borowski.
W podobnym tonie wypowiadali się inni uczestnicy zgromadzenia, wskazując, że ustawa „budzi wiele wątpliwości” i powinna zostać zawetowana.
Czym jest program SAFE i jakie środki może otrzymać Polska?
Program SAFE został przyjęty w maju ubiegłego roku. Jego celem jest zwiększenie wydatków obronnych państw członkowskich Unii Europejskiej i przyspieszenie ich gotowości do obrony.