NEWS
Wisła Kraków podejmuje odważne kroki przeciwko Śląskowi Wrocław. Czy to początek rewolucji w polskiej piłce?
Wisła Kraków idzie do Komisji Europejskiej. Konsekwencje mogą być ogromne
Jarosław Królewski nawet nie ukrywa, że ma dość Śląska Wrocław. A dokładniej tego, w jaki sposób finansowany jest klub. Okazuje się, że przelewy z miasta mogą stanowić źródło ogromnych kłopotów, bo w świetle europejskich przepisów jest to nielegalna pomoc. Wisła skieruje sprawę do Komisji Europejskiej i zachęca do tego, by do akcji przyłączały się kolejne kluby. Są już nawet chętni.
Tydzień temu media zaczęły zajmować się sprawą niezgodnego z europejskim prawem wsparcia części polskich klubów przez samorządy. Wśród nich jest Śląsk, którego nie udało się sprzedać żadnemu z chętnych biznesmenów. WKS wciąż mocno wspierany jest przez miasto Wrocław i to może okazać się zaraz olbrzymim problemem.
Czytaj również: Los Roberta Lewandowskiego przesądzony. Hiszpanie już wszystko wiedzą
Śląsk Wrocław może upaść! Oto plan Jarosława Królewskiego
Sprawę opisuje Weszło. “Wisła Kraków jako konkurent rynkowy złoży formalną skargę na Śląsk Wrocław do Komisji Europejskiej ws. przyjęcia bezprawnej pomocy od samorządu (30 mln zł w samym 2026 r. i ponad 200 mln zł przez ostatnie dziesięć lat). Śląsk może znaleźć się w GIGANTYCZNYCH opałach” — podaje Jakub Białek.
Według doktora prawa Bartłomieja Gawreckiego, pomoc, jaką WKS otrzymuje od miasta, jest w świetle europejskich przepisów nielegalna. Polskie kluby nie są karane tylko dlatego, że Komisja Europejska nie wszczyna wobec nich postępowań” — dodaje.
Co dokładnie chce zrobić Królewski? Zaczął od mocnych zapowiedzi. “Oczywiście zachęcam inne kluby prywatne kluby do wsparcia inicjatywy. Nadszedł czas porządków” — pisał prezes Wisły.